WP

Profesor od wszystkiego. Waldemar Paruch ma już masę stanowisk od PiS, dostanie kolejne

Profesor Waldemar Paruch żadnej pracy się nie boi. Wymienienie wszystkich funkcji i posad, jakie z nadania PiS sprawuje lubelski naukowiec, przekroczyłoby pojemność leadu. Teraz do tego spisu dojdzie kolejna: Paruch ma zostać szefem Centrum Analiz Strategicznych, o którym w expose mówił Mateusz Morawiecki. W CV brakuje tylko jednego: sprawowania mandatu posła. I to pomimo tego, że dwukrotnie startował z czoła listy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prof. Waldemar Paruch, faworyt Jarosława Kaczyńskiego. Na zdjęciu kampania wyborcza w 2014 roku.
Prof. Waldemar Paruch, faworyt Jarosława Kaczyńskiego. Na zdjęciu kampania wyborcza w 2014 roku. (Agencja Gazeta, Fot: Tomasz Rytych)
WP

Prof. Waldemar Paruch ma zostać szefem powstającego Centrum Analiz Strategicznych - informuje "Rzeczpospolita". - To jeden z prawdopodobnych kandydatów, chociaż jak to zwykle bywa, nic jeszcze nie jest przesądzone w stu procentach - mówi dziennikowi "ważny polityk PiS". O CAS mówił w swoim expose Mateusz Morawiecki, choć nie był to bardzo eksponowany wątek. Nowa instytucja ma się zajmować planowaniem długoterminowym, ale też analizą bieżącej działalności ministerstw i podsuwać premierowi pomysły na jej usprawnienie

Gigantyczne CV

Do imponującego CV politologa z Lublina dołączy kolejna pozycja. Kim jest Waldemar Paruch? Przede wszystkim to profesor politologi z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Tytuł nadał mu już prezydent Andrzej Duda, ale decyzję kontrasygnowała jeszcze premier Ewa Kopacz. Na uczelni kieruje Zakładem Teorii Polityki i Metodologii Politologii. W swoim rodzinnym mieście jest też przewodniczącym Rady Społecznej przy Wojewodzie Lubelskim do spraw Rozwoju Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

WP

Ale najwięcej jego aktywności wiąże się z Warszawą. I z Prawem i Sprawiedliwością. Waldemar Paruch jest doradcą Marka Kuchcińskiego, marszałka Sejmu. Po odejściu całej redakcji "Przeglądu Sejmowego", prof. Paruch został jego nowym naczelnym. Kancelaria Sejmu zleciła mu też redakcję "albumu mijenijnego na 1050 rocznicę chrztu Polski". Z usług profesora korzysta też Senat - jest przedstawicielem tej instytucji w radzie CBOS, rządowej instytucji badawczej.

Luka w życiorysie

Prof. Paruch współpracuje też z państwową Grupą Azoty. Z jej ramienia jest członkiem rady budzącej kontrowersje Polskiej Fundacji Narodowej. Jak poinformowało biuro prasowe Azotów, naukowiec nie jest zatrudniony w spółce, lecz związany z nią umową cywilno-prawną. Firma nie chciała jednak ujawnić jej wysokości.

W CV prof. Parucha brakuje tylko jednego: mandatu poselskiego. W 2011 roku PiS wystawiło go na drugim miejscu listy do Sejmu, ale nie udało się - był 20. na 22 kandydatów. Lokalni działacze mieli nosa, bo to centrala wpisała go na listę kandydatów - nie było go na tej przesłanej przez struktury wojewódzkie. W 2014 r. był "jedynką" do Parlamentu Europejskiego, a jego kampanię osobiście wsparł prezes Jarosław Kaczyński. Mimo tego aż o 30 tys. głosów przegonił go prof. Mirosław Piotrowski - faworyt Radia Maryja i, jak widać, wyborców. Po walce o mandat w 2014 r. profesorowi został jeszcze jeden kłopot - sąd prawomocnie skazał go za prowadzenie agitacji wyborczej w niedozwolonym miejscu (urzędzie gminy w Łukowie) i zapłacić 3 tys. zł grzywny oraz 400 zł kosztów procesu.

WP

Faworyt

Mimo tych dwóch dotkliwych wyborczych porażek prof. Paruch to faworyt Nowogrodzkiej. Jest członkiem Rady Programowej PiS, a jeszcze w opozycji partia dawała mu zlecenia na opracowanie ekspertyz. W 2013 r. prof. Paruch zainkasował za to 43 tys. zł - wynika ze sprawozdania finansowego partii złożonego do PKW. Brał też udział w konferencjach eksperckich PiS.

Prof. Paruch jest regularnym gościem TVP Info, TV Trwam, występuje w "Wiadomościach" i udziela wywiadów prawicowym portalom i gazetom. Zwykle jako "politolog UMCS", nie jako "politolog UMCS, polityk PiS". Takie wprowadzanie czytelników w błąd to norma i nie dotyczy tylko prof. Parucha. Ale tylko on zrobił taką karierę w kontrolowanych przez PiS instytucjach. I będzie robił ją dalej, aż wreszcie uda mu się przekonać do siebie wyborców i zdobyć jakiś mandat poselski.

Prof. Waldemar Paruch nie odpowiedział na naszą prośbę o komentarz

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP