Trwa ładowanie...
djwg8al
Prof. Andrzej Matyja dostaje pogróżki od antyszczepionkowców. "Mam cały segregator"

Prof. Andrzej Matyja dostaje pogróżki od antyszczepionkowców. "Mam cały segregator"

Profesor Andrzej Matyja był gościem programu "Newsroom" Wirtualnej Polski. Lekarz wyznał, że dostaje pogróżki od antyszczepionkowców. - Dostawałem je już dawno, jeszcze przed rozpoczęciem pandemii. Ruchy antyszepionkowe szybko uruchamiają "małe rączki" i piszą o nas (lekarzach przyp. red.) bardzo złe słowa - przekazał profesor Matyja. - Ostatnio na znanym portalu pojawił się wpis nazywający mnie zabójcą, współczesnym doktorem Mengelem. Zrobiłem skan, poprosiłem o identyfikację i mi odmówiono - powiedział gość Agnieszki Kopacz. Profesor Matyja dodał także, że wielokrotnie zwracał się do prokuratury o ściganie takich osób. - Mam pełen segregator odmów wszczęcia postępowania - wyjaśnił. - To, że gnębią pana profesora to nic szczególnego, gdyby to jednak dotyczyło polityka, reakcja organów ścigania byłaby inna - dodał Matyja. Lekarz przekazał także, że zwątpił już w działanie organów ścigania.

Panie profesorze, profesor KrzysztRozwiń

Transkrypcja:

Panie profesorze, profesor Krzysztof Simon, który również został zaszczepiony, opowiedział kilka dni temu, że pod jego adresem kierowane były różnego rodzaju pogróżki od tych antyszczepionkowców i osób, które nie wierzą w ogóle w epidemię. Pogróżki bardzo poważne, że jego klinika zostanie wysadzona, pogróżki pod adresem jego wnuków chociażby. Pytanie czy pod pana adresem też pojawiały się jakieś takie pogróżki czy też jakieś takie niepokojące informacje? Pani redaktor, szanowni państwo, ja nawet o tym publicznie nigdy nie mówiłem, te pogróżki w stosunku do mojej osoby pojawiły się bardzo, bardzo dawno. Tak naprawdę od momentu, nie tylko pandemii, tylko, kiedy mówi się prawdę, to te ruchy antyszczepionkowe natychmiast uruchamiają małe rączki, jak ja to mówię, i piszą o nas bardzo złe słowa. Muszę powiedzieć, przykro mi się zrobiło, bo przecież wiele portali, by wpisać cokolwiek, musi być dana osoba zidentyfikowana. I niedawno, bo 2 tygodnie temu, w bardzo znanym portalu, jakim jest portal ZnanyLekarz, przykro mi o tym mówić, ukazał się wpis zidentyfikowanej osoby, nazywający mnie zabójcą współczesnym, współczesnym doktorem Mengele. Oczywiście zrobiłem skan, notarialny skan, poprosiłem o identyfikacje, to mi odmówiono. Odmówiono mi. Wielokrotnie zwracałem się o ściganie takich osób do prokuratury i muszę powiedzieć, już mam pełen segregator. Ale niestety, co mówię z przykrością, odmów wszczęcia postępowania, mała szkodliwość czynu, to, że pana profesora ktoś gnębi i grozi, to nic szczególnego. Tylko gdyby to dotyczyło polityka, to myślę, że wtedy szybko by reakcja organów ścigania następowała. Jest to przykre, a zwłaszcza usłyszałem, i mogę to udostępnić, pani redaktor, udostępnić państwu, wpis w uzasadnieniu braku wszczęcia jednej z pań prokurator z Warszawy, Mokotowa, który wpisał w uzasadnieniu wprost: przecież pan profesor nie jest osobą nieporadną i powinien dać sobie radę. Taki wpis figuruje w uzasadnieniu odmowy wszczęcia postępowania przez panią prokurator, Warszawa, Mokotów. No jest to dla mnie oburzające. Panie profesorze, czy będzie pan te sprawę, czy będzie pan to odpuszczał, czy jeżeli takie historie będą się powtarzać i nadal będzie pan zgłaszał do organów ścigania tego typu sprawy? Zwątpiłem już, bo jeżeli organy ścigania odmawiają wszczęcia za małą szkodliwość czynu, to według mnie wpisują się w te wszystkie ruchy szkalujące ludzi, którzy mówią prawdę, którzy posługują się językiem nauki. Czasami te słowa mogą być niezrozumiałe, one wymagają wyjaśnień, ja mam taką pełną świadomość. Ale jak to inaczej ocenić? Skoro my nie mamy wsparcia, no w tym przypadku państwa, w tej sytuacji.
djwg8al
djwg8al
Więcej tematów