Trwa ładowanie...
d1yen1g
Powrót do szkół, lockdown w Polsce. Polityk wymienia listę błędów rządu ws. koronawirusa

Powrót do szkół, lockdown w Polsce. Polityk wymienia listę błędów rządu ws. koronawirusa

Grzegorz Schetyna, oceniając działania rządu w walce z pandemią koronawirusa powiedział, że popełniono pewne błędy, głównie na jej początku. Były szef PO przypomniał też słowa Mateusza Morawieckiego o "wirusie w odwrocie". Polityk uważa również, że testowane powinny być osoby, które przylatywały na święta z Wielkiej Brytanii. - To są błędy, które kosztują bardzo dużo - komentuje. Poseł Platformy twierdzi też, że rząd nie powinien odchodzić od częściowego lockdownu kilkanaście tygodni temu. Schetyna uważa także, że powrót do szkół nastąpił zbyt wcześnie i bez kontroli. Były szef PO wyjaśnia, że rząd ws. pandemii jest "zakładnikiem" polityki Prawa i Sprawiedliwości. - Ciągle widzimy propagandę sukcesu i prężenie muskułów. Jak spada liczba zakażonych, to masa osób się chwali, a jak przyśpiesza, to wszyscy się chowają - podsumowuje.

Synonimem skuteczności dla wielu jRozwiń

Transkrypcja:

Synonimem skuteczności dla wielu jest na przykład Michał Dworczyk, czyli pełnomocnik rządowy do spraw programu szczepień. Jak pan jego ocenia? "Die Welt" na przykład, niemiecki dziennik pisał o nim w superlatywach. Jak pan ocenia to, że szczepienia jednak przyspieszają i kolejne roczniki mogą się rejestrować. Jak pan ocenia w ogóle działania rządu w kontekście walki z pandemią dzisiaj? Uważam, że zostały popełnione błędy oczywiście przed jeszcze przyjściem pandemii, czyli w marcu zeszłego roku. Później uważam, że błędy zostały popełnione ze względu na propagandę wyborczą - uspokajanie czy mówienie, że skutecznie zwalczyliśmy COVID. Mówił o tym premier Morawiecki, zachęcał do udziału w wyborach prezydenckich - przecież o tym wszystkim pamiętamy. Ja troszkę patrzę na to w taki sposób wyrywkowy. Wiem, że ta sytuacja jest trudna i wszyscy powinniśmy skutecznie bronić się przed COVID-em. Ale uważam, że te błędy, które zostały popełnione, takie jak na przykład nietestowanie tych, którzy przyjechali czy przylecieli z Wielkiej Brytanii przed samymi świętami, kiedy wiadomo było, że Wielka Brytania się zamyka, że pojawił się tam tak zwany brytyjski wirus. To są błędy, które kosztują ogromnie dużo. Błędy o częściowym odejściu od lockdownu kilkanaście tygodni temu, czy otworzenie szkół - moim zdaniem zbyt wczesne i bez kontroli na samym początku września. To są kwestie, których dzisiaj nie możemy oceniać, bo one są takie punktowe - nie wiemy jak ta sytuacja będzie się rozwijać, nie wiemy jak ona się skończy. Ale na pewno jest tak, ja patrzę na to, na politykę rządu, która jest zakładnikiem polityki partyjnej. Ciągle widzimy propagandę sukcesu, ciągle widzimy prężenie muskułów. Jeżeli jest dobrze, jeżeli spada liczba zakażeń, to jest masa chętnych od premiera właśnie przez ministra Dworczyka, którzy chwalą się jak skutecznie zwalczyliśmy COVID. Kiedy przyspiesza liczba zakażeń i zgonów, wtedy wszyscy się chowają. Wtedy nie ma tych, którzy mogliby powiedzieć, co trzeba zrobić i kto podejmuje decyzje i kto ponosi odpowiedzialność. Wtedy wszyscy uciekają i mówią, że musimy tutaj wykazać się narodową solidarnością. Musimy kończyć. Wykazujemy się, tylko tak naprawdę wszystko jest dzisiaj w rękach rządu.
d1yen1g
d1yen1g
Więcej tematów