– Stanisław Piotrowicz za niszczenie niezależnego wymiaru sprawiedliwości dostaje w nagrodę stanowisko w TK – mówi w rozmowie z reporterem WP Kamila Gasiuk-Pihowicz. W przypadek nie wierzy też poseł PSL Paweł Bejda, który podejrzewa, że ogłoszone kandydatury mogą być spłaceniem długu politycznego przez PiS w stosunku do Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza. – To będzie jeden wielki skandal, jeśli tak wysokie funkcje w państwie uzyskają osoby bardzo kontrowersyjne – stwierdził polityk PSL. Posłowie uważają, że będzie to test dla prezydenta Andrzeja Dudy. Więcej w materiale wideo.