Trwa ładowanie...
d3ysx3p

Popularna sieciówka odzieżowa spala nowe ubrania. Tony odzieży trafiają do pieca

Firma H&M, która jest gigantem na rynku odzieżowym, co roku spala kilka ton nowych ubrań w miejskich systemach grzewczych. Szwedzcy dziennikarze dotarli do informacji, z których jasno wynika, że tylko w samym 2016 roku spalono 19 ton odzieży.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Gigant na rynku odzieżowym co roku spala tony ubrań
Gigant na rynku odzieżowym co roku spala tony ubrań (Pixabay.com, Fot: public domain)
d3ysx3p

Według telewizji SVT, przez ostatnie pięć lat odzież marki H&M była niszczona w specjalnym miejscu w elektrociepłowni w mieście Vasteras na terenie Szwecji. W tym czasie koncern mógł spalić nawet kilkadziesiąt ton nowych ubrań. Do niszczenia dochodziło również na terenie Danii, tam w ubiegłym roku spalono około 10 ton odzieży. Co ciekawe firma nie uwzględnia tych informacji w raporcie dotyczącym polityki społecznej odpowiedzialności biznesu.

Po ujawnieniu informacji mieszkańcy Skandynawii nie kryją oburzenia. Ich zdaniem niszczenie tak dużej ilości ubrań, to marnotrawstwo, ponieważ mogłaby trafić np. do bezdomnych. Przedstawiciele H&M tłumaczą swoje działania dobrem klientów. Ich zdaniem ubrania zostały spalone, ponieważ zostały uszkodzone podczas transportu lub zniszczone przez pleśń lub wodę. Niektóre z nich miały też zawierać w składzie dużą ilość chemikaliów.

Proceder oburzył również ekologów, którzy zastanawiają się, czy spalanie wielu ton ubrań nie przyczyniło się do dewastacji środowiska. Zaniepokojona jest również minister środowiska w Szwecji. Polityk uważa, że skoro w ubraniach było zbyt dużo chemikaliów, to prawdopodobnie wystąpiły błędy na etapie produkcji. A to powinno zostać wyjaśnione.

d3ysx3p

Podziel się opinią

Share

d3ysx3p

d3ysx3p
Więcej tematów