Prof. Pastusiak przypomniał, że w styczniu 1939 r. miała miejsce światowa wystawa w Nowym Jorku, na której także Polska miała swój pawilon. Do jego wyposażenia należało siedem obrazów i cztery gobeliny, które rząd polski zamówił u 11 polskich artystów. Obrazy przedstawiały ważne sceny z historii Polski.
Z powodu wybuchu wojny te obrazy do Polski nie wróciły. Na przełomie lat 50. i 60. komisarz polskiej ekspozycji, baron Stefan de Ropp przejął te dzieła bez upoważnienia i przekazał je jezuickiemu Le Moyne College w Syracuse w stanie Nowy Jork, odpisując sobie darowiznę od podatku, choć właścicielem tych dzieł jest państwo polskie.
L. Pastusiak opisuje podjęte w latach 60. próby odzyskania tych dzieł przez polską placówkę w Waszyngtonie, ale bez powodzenia. Kilka lat temu wznowiono działania restytucyjne. College konsekwentnie odmawia jednak zwrotu dzieł, twierdząc, że otrzymali dar, więc są właścicielami. Istnieją jednak dokumenty celne z 1939 r. przeznaczone dla konsulatu polskiego w Nowym Jorku, stwierdzające, że dzieła są własnością rządu polskiego, a nie prywatną własnością pana de Ropp.
Działalność w tej sprawie prowadzi też od 2002 r. mecenas Richard Bończa, amerykański prawnik polskiego pochodzenia, którego o pomoc w tej sprawie poprosiła ambasada polska w Waszyngtonie, Napisał on do L. Pastusiaka list, w którym stwierdza, że za kilka miesięcy wygasa termin, według prawa federalnego USA, zgłoszenia przez rząd polski formalnego wniosku o zwrot tych dzieł do Polski. MSZ nie poczyniło jednak w tym kierunku żadnych kroków - podkreśla Longin Pastusiak. (PAP)