Dziennik pisze, że Pałac wzorowany jest na budowanym w tym samym czasie moskiewskim Uniwersytecie Łomonosowa. Przypomina też sześć innych stalinowskich wieżowców Moskwy. Jego wnętrza imponują marmurami sprowadzonymi aż z Kaukazu i Uralu, wspaniałymi żyrandolami, wzorzystymi posadzkami i dekoracjami z brązu.
"Gazeta Wyborcza" przypomina, że zaraz po 1989 roku rozpoczęła się wielka dyskusja nad jego przyszłością. Padały głosy, by go zburzyć. Inni chcieli, by budynek zasłonić wieżowcami.
Z badań wynika jednak, że dziś prawie co trzeci warszawiak jest dumny z architektury Pałacu Kultury. Są to głównie ludzie młodzi. Dla nich Pałac nie jest już symbolem sowieckiego zniewolenia, ale bydunkiem oryginalnym w skali całej Europy. (IAR)