Po publikacji WP panika i oskarżenia w biurze posła Marka Jakubiaka. "Kto wydał!?"

- To pewnie Tyszka mnie wydał! - miał powiedzieć współpracownikom poseł Jakubiak, po kompromitującej go aferze, którą wywołała publikacja Wirtualnej Polski. Polecił zrobienie porządku z rachunkami za utrzymanie biura. Czeka ze strachem na kontrolę z Kancelarii Sejmu i prokuratury.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Poseł Jakubiak zastanawia się kto go zdradził, a mógłby łatwo zakończyć aferę
Poseł Jakubiak zastanawia się kto go zdradził, a mógłby łatwo zakończyć aferę (East News, Fot: JACEK DOMINSKI/REPORTER)
WP

Wielu sympatyków i komentatorów zawiodło się na Marku Jakubiaku. Biznesmen i człowiek sukcesu, gwiazda Kukiz '15 słynący z wolnościowych i zdroworozsądkowych poglądów, połasił się na publiczne pieniądze. Zlecał reklamy swojej działalności politycznej w założonym przez siebie "Tygodniku Ilustrowanym". Za publikacje i ogłoszenia płacił pieniędzmi z Sejmu. Tymi, które każdy poseł otrzymuje na niezbędne wydatki. W sumie uzbierało się 24,5 tys. złotych.

Kiedy to ujawniliśmy, rozpoczął się najgorętszy dzień w karierze posła. Nawet najbardziej zagorzali sympatycy wypisywali mu na Twitterze komentarze nie nadające się do cytowania. Sprawa trafiła do Pawła Kukiza, który patologie w szeregach własnego ugrupowania zamierza wypalać gorącym żelazem.

- Mamy ogromny stres i panikę posła. Porządkowane są dokumenty w biurze poselskim, boją się kontroli z Sejmu i prokuratury. Poseł podejrzewa, a właściwie jest przekonany, o czym głośno mówił przy innych, że wydał go poseł Tyszka - relacjonuje znajomy posła.

WP

Zobacz także Ruszyła brutalna walka o schedę po Kaczyńskim. Były polityk PiS kreśli czarny scenariusz

Od razu musimy to wyjaśnić. Faktycznie Stanisław Tyszka i Marek Jakubiak ścięli się w sprawie kandydowania na prezydenta Warszawy. Jednak to nie poseł Tyszka wydał Jakubiaka. Zrobiła to inna osoba, oburzona, że "dochodzi do transferu publicznych pieniędzy do spółki, w której Jakubiak ma udziały". "Facet jest zakochany w sobie i widzi tylko siebie, dlatego ludzie szybko się na nim poznają" - wyjaśniał swoją motywację informator WP. Zawiedzeni zachowaniem posła są nawet jego sojusznicy. - Wszyscy widzą, że to się u niego strasznie sypie. Miał lokalną koalicję z narodowcami i nawet oni go opuścili - dowiaduje się WP.

WP

Sam poseł Jakubiak zamilkł i chyba nie wie jak wybrnąć z kłopotliwej sytuacji. Podpowiadamy najprostsze rozwiązanie: zrezygnować z autopromocji i zwrócić nieetycznie wydane pieniądze Kancelarii Sejmu. Potem przeprosić wyborców za nadużycie zaufania. Tylko tyle. Myślicie, że da radę?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP