Trwa ładowanie...

Piotr Woźniak-Starak poszukiwany na jeziorze Kisajno. Mogli szukać w niewłaściwym miejscu

Przedłuża się akcja poszukiwań Piotra Woźniaka Staraka. Na rozległym jeziorze Kisajno poszukujący zaginionego milionera poruszają się na chybił trafił. Pojawiły się sprzeczne relacje świadków i nadal nie wiadomo, gdzie dokładnie mogło dojść do wypadku.

Share
Piotr Woźniak-Starak poszukiwany na jeziorze Kisajno. Mogli szukać w niewłaściwym miejscu
Źródło: East News, Fot: Grzegorz Kaminski
d21qoit

- Jeśli są nowi świadkowie to dawać ich tu! Mogliśmy tracić czas na szukanie w niewłaściwym miejscu - krzyczał do współpracowników szef jednej z ekip poszukiwawczych. Chodzi o nową relację żeglarzy, którzy 18 sierpnia już o 2 w nocy mieli widzieć na jeziorze Kisajno kręcącą się motorówkę.

Piotr Woźniak-Starak. Wątpliwosci wokół wypadku na jeziorze Kisajno

17 i 18 sierpnia na Kisajnie odbywał się całodobowy wyścig jachtów żaglowych. Wieczorem i w nocy kolejne załogi wracały przez Kisajno do przystani w Giżycku. To oni pierwsi mieli zauważyć kręcącą się w kółko motorówkę. Świadek, którego relację przedstawiło Radio Zet, zaprzeczał oficjalnej wersji przedstawianej przez policję. Ta mówiła o zgłoszeniu i znalezieniu łodzi około godziny czwartej rano w niedzielę. Rozmówca przekonywał, że służby nie zareagowały na pierwsze zgłoszenie dwie godziny wcześniej.

d21qoit

"Dostrzegliśmy, gdzieś z odległości 1-2 km kręcącą się w kółko łódź na dość ciasnym łuku, tak jakby miała zablokowany ster kierunku, zablokowaną manetkę gazu, jakby nikt jej nie kontrolował" - mówił.

Zobacz także: Małgorzata Rozenek wbija szpilę PiS. Jest riposta szefa KPRM

Relację świadka potwierdza kolejna osoba. - Żeglarze po powrocie na przystań mówili o tej motorówce. To było dziwne, bo po zmroku obowiązuje zakaz pływania. Dopiero w niedzielę po doniesieniach mediów skojarzyliśmy, że może chodzić o Piotra Woźniaka-Staraka - mówi inny z uczestników regat. Rozmówca nie chce jednak kontynuować rozmowy, bo chodzi o wpływową rodzinę miliarderów.

Jezioro Kisajno. Piotr Woźniak-Starak jest nadal poszukiwany. WP.PL
Jezioro Kisajno. Piotr Woźniak-Starak jest nadal poszukiwany. Źródło: WP.PL, Fot: WP

Piotr Woźniak-Starak poszukiwany. "Na chybił trafił"

Teraz poszukujący Piotra Woźniaka-Staraka nadal nie wiedzą, gdzie dokładnie doszło do wypadku. Chodzi o miejsce, w którym Piotr Woźniak-Starak, podczas skrętu wypadł za burtę łodzi. Motorówka, którą znaleziono w niedzielę nad ranem, mogła zdryfować daleko od miejsca wypadku. - Kobieta, która dopłynęła do brzegu mogła niedokładnie wskazać miejsce wypadnięcia do wody. Było przecież ciemno - mówi jeden z poszukiwaczy.

d21qoit

Zwraca uwagę, że przeczesanie rozległego akwenu na wysokości wsi Fuleda zajmie wiele czasu. W tym rejonie akwen ma ponad 2 km szerokości. Rozległa jest też linia brzegowa przy posiadłości rodziny Staraków. Denerwuje się, że do tej pory przekazywano nieprecyzyjne informacje. - Poruszamy się na chybił trafił - mówi dalej.

Dodajmy, że łodzie poszukiwawcze wyposażone są w precyzyjne sonary i echosondy. Dzięki nim zlokalizowanie obiektu leżącego na przykład na dnie jeziora nie jest trudne. Po natrafieniu na cień czy echo podejrzanego przedmiotu, nurek sprawdza co jest pod wodą. Problem w tym, że poszukiwaczy należy naprowadzić na właściwy rejon poszukiwań. We wtorek w akcji brało udział 6 jednostek pływających. Dziś również ekipy wyszły na wodę. Codziennie działania poszukiwawcza są prowadzone do zmroku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d21qoit

Podziel się opinią

Share
d21qoit
d21qoit
Więcej tematów