Pierwsze przybliżone wyniki wyborów samorządowych

Pierwsze przybliżone wyniki wyborów samorządowych

W wyborach samorządowych, przeprowadzonych 16 listopada 2014 roku wybieraliśmy blisko 47 tys. radnych do gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich oraz blisko 2,5 tys. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. O 4 nad ranem PKW podała, że zmaga się z awarią systemu informatycznego, który zlicza głosy. W związku z tym nie ustalono w ogóle wyników głosowania do rad powiatów oraz do sejmików wojewódzkich.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
WP

Cząstkowe wyniki podane przez PKW po awarii systemu

- Gorzów Wielkopolski - Jacek Wójcicki - 58,95 proc.
- Katowice - Marcin Krupa - 42,37 proc.
- Kielce - Wojciech Lubawski - 55,27 proc.
- Lublin - Krzysztof Żuk - 60,02 proc.
- Olsztyn - Czesław Małkowski - 44,20 proc.
- Opole - Arkadiusz Wiśniewski - 45,65 proc.
- Poznań - Ryszard Grobelny - 31,27 proc.
- Rzeszów - Tadeusz Ferenc - 63,64 proc.
- Toruń - Michał Zaleski - 70,17 proc.

WP

Wyniki sondażowe

O godzinie 21.00 zostało zakończone głosowanie. Na podstawie badania exit polls IPSOS dla TVP, Polsat News i TVN24, podajemy pierwsze, przybliżone wyniki wyborów zaraz po zamknięciu lokali wyborczych, przed oficjalnymi wynikami podawanymi przez komisje wyborcze.

W skali kraju w wyborach do sejmików województw najwięcej mandatów zdobyło:
- Prawo i Sprawiedliwość - 31,5 proc.
- Platforma Obywatelska - 27,3 proc.
- Polskie Stronnictwo Ludowe - 17,0 proc.
- Sojusz Lewicy Demokratycznej Lewica Razem - 8,8 proc.
- Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikke - 4,2 proc.
- Ruch Narodowy - 1,7 proc.
- Demokracja Bezpośrednia - 0,7 proc.

Polska podzielona między PiS i PO:

WP
(fot. WP.PL)
Podziel się

Platforma Obywatelska wygrała w następujących województwach: dolnośląskim, opolskim, lubuskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, warmińsko-mazurskim, pomorskim i zachodnio-pomorskim

Prawo i Sprawiedliwość z kolei odniosło zwycięstwo w województwach: podlaskim, mazowieckim, lubelskim, świętokrzyskim, łódzkim, małopolskim, podkarpackim i śląskim.

WP

Oni zwyciężyli w miastach wg sondażu:

- Gdańsk - Paweł Adamowicz - 48,6 proc.
- Katowice - Marcin Krupa - 40,7 proc.
- Kraków - Jacek Majchrowski - 39,8 proc.
- Łódź - Hanna Zdanowska - 54,2 proc.
- Lublin - Krzysztof Żuk - 59,5 proc.
- Poznań - Ryszard Grobelny - 27,3 proc.
- Warszawa - Hanna Gronkiewicz-Waltz - 48,8 proc.
- Wrocław - Rafał Dutkiewicz - 46,1 proc.

Bazując na sondażu druga tura wyborów prawdopodobnie będzie w:

Warszawie, gdzie w pierwszej turze wygrała prezydent Warszawy i kandydatka PO Hanna Gronkiewicz-Waltz, uzyskując 48,8 proc. głosów; drugi był Jacek Sasin z PiS (26 proc.) - wynika z sondażowych wyników przeprowadzonych przez Ipsos.

WP

Poznaniu, gdzie Ryszard Grobelny (27,3 proc.) wygrał pierwszą turę wyborów na prezydenta tego miasta. Nie wiadomo, z kim zmierzy się w drugiej turze - poseł Tadeusz Dziuba (PiS) i przedsiębiorca Jacek Jaśkowiak (PO) uzyskali po 21 proc. - wynika z sondażu Ipsos.

Katowicach, gdzie Marcin Krupa wygrał pierwszą turę wyborów na prezydenta miasta. Zdobył 40,7 proc. głosów. Zmierzy się w drugiej turze z b. szefem NFZ, Andrzejem Sośnierzem (PiS), który dostał 23,4 głosów - wynika z sondażu Ipsos

Gdańsku, gdzie 49-letni Paweł Adamowicz z PO rządzi od 1998 r. W drugiej turze wyborów na prezydenta miasta zmierzy się z posłem PiS Andrzejem Jaworskim - wynika z sondażu Ipsos ogłoszonego w niedzielę tuż po zamknięciu lokali wyborczych.

Krakowie Jacek Majchrowski (39,8 proc.) rywalizował będzie z kandydatem PiS Markiem Lasotą (25,9 proc.).

WP

We Wrocławiu Rafał Dutkiewicz (46,1 proc.) zmierzy się z Mirosławą Stachowiak-Różecką z PiS (21,3 proc.).

W Łodzi pewnie wygrała Hanna Zdanowska, dotychczasowa prezydent miasta. Sondażowe wyniki exit poll dają kandydatce PO 54,2 proc. głosów. Oznacza to, że drugiej tury w Łodzi najpewniej nie będzie.

Frekwencja wyborcza

Do godz. 17.30 najwyższą frekwencję wśród dużych miast odnotowano w Rzeszowie (37,39 proc.), a najniższą w Zielonej Górze (24,39 proc.) - wynika z danych przedstawionych przez Państwową Komisję Wyborczą.

Stanisław Zabłocki z PKW porównał na konferencji prasowej frekwencję w największych miastach. Do godz. 17.30 najwyższa była w Rzeszowie: 37,39 proc., na drugim miejscu był Olsztyn z frekwencją 37,15, a na trzecim miejscu Gorzów Wielkopolski - 36,13 proc.

Najniższą frekwencję odnotowano do godz. 17.30 w Zielonej Górze (24,39 proc.), we Wrocławiu (26,66 proc.) i w Szczecinie (27,23 proc.).

Do godz. 17.30 frekwencja w niedzielnych wyborach samorządowych wyniosła w Polsce 39,28 proc. Cztery lata temu, również podczas wyborów samorządowych, frekwencja na godz. 19 wyniosła 43,23 proc. Lokale wyborcze otwarto wówczas godzinę później niż w tym roku. Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, Stefan Jaworski nie miał pewności przed wyborami czy system informatyczny Komisji będzie działał sprawnie w dniu wyborów samorządowych. Wyraził jednak nadzieję, że nie będzie problemów.

Kto kandydował?

38 proc. kandydatów na radnych stanowiły kobiety; 62 proc. mężczyźni. Po raz pierwszy w wyborach samorządowych do rad obowiązywała kwota 35 proc. - czyli liczba nazwisk kobiet i mężczyzn nie mogła być mniejsza niż 35 proc. wszystkich nazwisk na liście. Ta zasada nie obowiązywała w wyborach do rad gmin (oprócz miast na prawach powiatu), gdzie wybory były przeprowadzane w jednomandatowych okręgach.

Kandydaci startujący w wyborach do rad mają średnio 46 lat; najmłodszy w dniu głosowania skończył 18 lat, najstarszy ma 94 lata.

Wśród kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast 16 proc. stanowiły kobiety, a 84 - mężczyźni. Średnia wieku to 49 lat; najmłodszy kandydat miał 25 lat, najstarszy - 77.

Polub WP Wiadomości
WP
WP