Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
+4
15-08-2016 (16:00)

Państwo Islamskie przyznało się do ataku bombowego na autobus z rebeliantami w Syrii

• Państwa Islamskie przyznało się do niedzielnego zamachu samobójczego
• W poniedziałek dżihadyści przyznali, że zaatakowali autobus, wiozący rebeliantów
• Według nich w ataku na północy Syrii zginęło 50 osób
• Rebelianci jechali na front
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Państwo Islamskie przyznało się do ataku bombowego na autobus z rebeliantami w Syrii
(AFP, Fot: AL-MALAHEM MEDIA)
WP

Atak miał miejsce niedaleko przejścia granicznego z Turcją - Atmeh.

IS przyznało się do zamachu za pośrednictwem komunikatora Telegram. W komunikacie podkreślili, że zginęli rebelianci wspierani przez Stany Zjednoczone. Jechali do prowincji Aleppo, gdzie mieli wziąć udział w walkach z IS.

Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka podało, że otrzymało informacje, jakoby w zamachu zginęło dwóch żołnierzy tureckich. Doniesień tych nie potwierdziła Ankara.

WP

Dzień wcześniej Obserwatorium informowało, że w ataku na autobus z rebeliantami zginęło 15 osób. Do zamachu doszło w Atmeh w prowincji Idlib.

W ciągu minionych 24 godzin syryjskie i rosyjskie lotnictwo atakowało wielokrotnie rebelianckie sektory Aleppo i sąsiedniej prowincji Idlib - podało wcześniej w niedzielę Obserwatorium, dodając, że "Idlib to rezerwa kadrowa rebeliantów".

Według mającego siedzibę w Wielkiej Brytanii Obserwatorium w trwających do niedzieli bombardowaniach w tej prowincji zginęło co najmniej 22 cywilów.

Polub WP Wiadomości
WP
WP