Trwa ładowanie...
d2c4r9m
Ostrzeżenia IMGW. Pogoda wiosenna, a zagrożenie nie minęło
fala wezbraniowa

Ostrzeżenia IMGW. Pogoda wiosenna, a zagrożenie nie minęło

Nowe ostrzeżenia IMGW zostały wydane w czwartek. W dużej części Polski zapanowała iście wiosenna pogoda, utrzymuje się jednak za krótko, by znacząco wpłynąć na sytuację na rzekach. Ostrzeżenia IMGW dotyczą kilku województw. - Wysoki stan wód utrzymuje się na terenie niemal całego kraju - powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską mł. bryg. Karol Kierzkowski, rzecznik mazowieckiego komendanta Państwowej Straży Pożarnej. Jak uszczegółowił gość programu "Newsroom", IMGW wydał ostrzeżenia hydrologiczne dla województw od warmińsko mazurskiego, podlaskiego, przez mazowieckie, lubelskie, świętokrzyskie i podkarpackie. - Tam może być najwyższa fala wezbraniowa na wodach. Sytuacja ustabilizowała się na Odrze, ale najtrudniej jest w powiecie płockim, gdzie utrzymuje się woda na poziomie alarmu przeciwpowodziowego - mówi Kierzkowski. - PSP utrzymuje w gotowości sprzęt ratowniczy, logistyczny, czyli łódki, zapory przeciwpowodziowe, agregaty prądotwórcze. Patrolujemy wały przeciwpowodziowe, sprawdzamy stan wody w rzekach. Nie chodzi o powódź, tylko o fale wezbraniowe, woda jest wysoka, ale stabilna - dodaje.

Utrzymuje się cały czas wysoki pozRozwiń

Transkrypcja:

Utrzymuje się cały czas wysoki poziom wody w rzekach, na terenie szczególnie województwa mazowieckiego. Jak w tej chwili wygląda ten poziom wód? No i przede wszystkim jak duże jest w tej chwili zagrożenie powodziowe? Utrzymuje się wysoki stan wód na terenie niemal całego kraju. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej na dzisiaj wydał ostrzeżenia hydrologiczne o przekroczeniu stanów ostrzegawczych, a także alarmowych dla kilku województw: od warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, mazowieckie przez lubelskie, świętokrzyskie i podkarpackie. Tam mamy ostrzeżenia, tam może być najwyższa fala wezbraniowa na wodach. Pamiętajmy też, że jest jeszcze cała Odra i tam sytuacja już się ustabilizowała, tam lodołamacze już nie pracują. Ta najtrudniejsza sytuacja jest w powiecie płockim, gdzie od 9 lutego utrzymuje się bardzo wysoka woda na poziomie alarmu przeciwpowodziowego, czyli tego najwyższego alarmu i ostrzeżenia. Wczoraj 24 lutego już dotarły lodołamacze do samego miasta Płock, one cały czas pracują od Włocławka właśnie to Płocka, udrażniając właśnie to koryto rzeki. To bardzo pomoże na pewno, jeżeli chodzi o spadek wody. Na miejscu są strażacy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Generalnie Państwowa Straż Pożarna utrzymuje w gotowości sprzęt ratowniczy, sprzęt logistyczny - to są łódki, to są agregaty prądotwórcze, to są zapory przeciwpowodziowe, to jest sprzęt logistyczny, którym pomaga w tego typu działaniach. I cały czas patrolujemy wały przeciwpowodziowe, sprawdzamy stan czy poziom wody w rzekach, jesteśmy tam wszędzie na brzegach tak, żeby obserwować, być już na pierwszej linii. Czyli na razie jest bezpiecznie i powodzie, przynajmniej na ten moment nam, czy różnego rodzaju podtopienia na ten moment nie grożą? Tutaj podkreślam i uspokajam, tu nie chodzi o powódź, tu chodzi o falę wezbraniową, czyli o wysoką wodę w korytach rzek. Ta woda jest wysoka, ale utrzymuje się, jest to stan stabilny. Tutaj nie mówimy o tym, żebyśmy mieli masowe zgłoszenia na numer alarmowy, że są podtopione domy czy są potopione ulice, czy są jakieś zagrożone miejsca. Po prostu woda jest wysoka, ale stabilna i tutaj straż pożarna, służby zarządzania kryzysowego, Wody Polskie, wojsko - wszyscy współpracują właśnie w tym celu, żeby opanować tam sytuację, żeby być tam w tych miejscach, gdzie będzie coś złego się działo. Na szczęście tych sygnałów na razie nie ma, ale cały czas musimy zachować czujność i sprawdzać wszystkie prognozy i poziom wody w rzekach.
d2c4r9m
d2c4r9m
Więcej tematów