Obserwują front w Ukrainie. Zastanawia jeden szczegół

Rosyjskie oddziały specjalne zostały przeniesione przez rosyjskie dowództwo wojskowe na ukraińsko-rosyjskie pogranicze, w pobliżu obwodu charkowskiego. Eksperci z USA analizują działania armii Putina i oceniają, że może chodzić o plan zintensyfikowanego szturmu. Zagadką jest jednak wysłanie w tamten rejon czeczeńskich ochotników.

Apti Alaudinow., czeczeński  dowódca, notowany w amerykańskim rejestrze zbrodniarzy wojennych z wojny rosyjsko-ukraińskich, został wysłany ze swoimi oddziałami w rejon CharkowaApti Alaudinow., czeczeński dowódca, notowany w amerykańskim rejestrze zbrodniarzy wojennych z wojny rosyjsko-ukraińskich, został wysłany ze swoimi oddziałami w rejon Charkowa
Źródło zdjęć: © Getty Images
Barbara Kwiatkowska

Instytut Studiów Wojennych, który codziennie raportuje szczegółowe ruchy rosyjskich wojsk, przekazał najnowsze informacje o przemieszczeniach na froncie w Ukrainie. Zauważona została między innymi obecność czeczeńskich ochotników w rejonie Charkowa.

Pojawienie się oddziałów pod dowództwem czeczeńskiego dowódcy, generała dywizji i asystenta Achmata Kadrowa, Apty Alaudinowa, zastanawia analityków. To on od marca 2022 roku przewodzi czeczeńskim bojownikom i koordynował działania związane z konsolidacją okupowanych terytoriów w osadach obwodu ługańskiego. Pojawiły się spekulacje, że może chodzić o jakąś zaplanowaną akcję, w której Czeczeni odegrają szczególną rolę.

Jak sugerują Amerykanie, rosyjskie dowództwo wojskowe może planować mocne militarne uderzenie na ukraińskie siły. Rosyjskie Północne Zgrupowania Sił od 10 maja prowadzi operacje ofensywne w obwodzie charkowskim.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Marzył o wojsku". Sąsiedzi o zmarłym żołnierzu

Jak podaje ISW, rosyjski milbloger stwierdził 6 czerwca, że ​ dowództwo wojskowe armii Federacji Rosyjskiej zaangażowało tam około 15 tysięcy żołnierzy. "Nie jest jednak jasne, czy rosyjskie dowództwo wojskowe planuje natychmiast skierować przerzucone siły do walki lub wykorzystać je do wzmocnienia Północnego Ugrupowania i przeprowadzenie akcji, która ma zmusić żołnierzy do nadludzkiego wysiłku w tamtym rejonie" - podaje raport Instytut Study od War (ISW).

Najnowsza sytuacja na froncie w Ukrainie. Amerykanie raportują

Rzecznik Ukraińskiej Grupy Sił Kortycja, podpułkownik Nazar Wołoszyn, skomentował te doniesienia. Według niego oddziały Alaudinowa specjalizują się w działaniach "blokujących". To jednostki, które realizują specyficzną rosyjską technikę wojenną. Ostrzeliwują sojuszników, którzy w ostrych działaniach wojennych zdecydują się na odwrót i ucieczkę.

Jak komentują eksperci z ISW, jest możliwe, że rosyjskie dowództwo wojskowe przesunęło w ten rejon Czeczenów wyłącznie w tym celu, a nie w celu prowadzenia działań ofensywnych. Wołoszyn oświadczył także, że rosyjskie dowództwo wojskowe prawdopodobnie zamierza skierować oddziały powietrzno-desantowe oraz elementy 11. i 44. Korpusu Leningradzkiego Okręgu Wojskowego do działań zaczepnych.

Obserwator wojskowy Kostantyn Maszowiec zgłosił w sobotę, że każde rosyjskie zgrupowanie operacyjne zasilane jest co miesiąc oddziałem liczącym około 1-1,5 tysiąca żołnierzy. To znaczy, że do wsparcia sześciu operacyjnych rosyjskich grup na froncie potrzeba 6-12 tysięcy ludzi. To jest wciąż możliwe, bo Rosja rekrutuje 30 tys. poborowych miesięcznie.

ISW zaobserwowało w ostatnich miesiącach "pulsowanie" rosyjskich operacji ofensywnych na froncie, podczas których siły rosyjskie na przemian wzmagały ataki i zmniejszały tempo operacyjne, aby uzupełnić straty. Jak komentują eksperci, ten stały napływ nowych sił może wpływać na "regenerację" szeregów Rosjan, ale nie będą to właściwie przeszkolone i wyposażone oddziały.

Możliwe więc, że te świeże siły zostaną znów rzucone na front i zmuszone do podjęcia nadludzkich wysiłków. Czeczeńska "obstawa" ma zadziałać mrożąco, zniechęcić do odwrotu i ucieczki na tyły, a przez to wymusić do śmiertelnej ofiary w walce.

Źródło: Institut Study od War

Wybrane dla Ciebie
Działo się w nocy. Zaskakujący dekret al-Szary: nadał prawa Kurdom
Działo się w nocy. Zaskakujący dekret al-Szary: nadał prawa Kurdom
Media: Syn Kadyrowa przewieziony do Moskwy. Jest w ciężkim stanie
Media: Syn Kadyrowa przewieziony do Moskwy. Jest w ciężkim stanie
Samolot z USA wylądował na Kubie. Z pomocą dla ofiar Melissy
Samolot z USA wylądował na Kubie. Z pomocą dla ofiar Melissy
Brazylia. Wstrzymali 97-latkowi wypłatę emerytury. Zaskakujący powód
Brazylia. Wstrzymali 97-latkowi wypłatę emerytury. Zaskakujący powód
Zaskakujący dekret. Prezydent Syrii przyznał prawa Kurdom
Zaskakujący dekret. Prezydent Syrii przyznał prawa Kurdom
Rzecznik prezydenta o nieobecności szefa BBN. "To był jeden z tematów"
Rzecznik prezydenta o nieobecności szefa BBN. "To był jeden z tematów"
Mają zarządzać Strefą Gazy. Biały Dom ogłosił skład Rady Pokoju
Mają zarządzać Strefą Gazy. Biały Dom ogłosił skład Rady Pokoju
Rada Krajowa Polski 2050 przerwała obrady. Hołownia miał się wylogować
Rada Krajowa Polski 2050 przerwała obrady. Hołownia miał się wylogować
Bawaria chce zmian na mapie Niemiec. Ma być mniej landów
Bawaria chce zmian na mapie Niemiec. Ma być mniej landów
Trump dziękuje władzom Iranu. "Bardzo to szanuję"
Trump dziękuje władzom Iranu. "Bardzo to szanuję"
Lokalny rozejm w Ukrainie. Wynegocjowała go MAEA
Lokalny rozejm w Ukrainie. Wynegocjowała go MAEA
Kolejny skandal w policji. Pijany funkcjonariusz za kierownicą
Kolejny skandal w policji. Pijany funkcjonariusz za kierownicą