Niezwykła sesja zdjęciowa w Homs
Para nowożeńców i fotograf
Para nowożeńców i fotograf. Ślubna sesja w ruinach - zdjęcia
Po latach wyniszczającej wojny domowej w Syrii z tętniącej życiem metropolii Homs zmieniło się w miasto widmo.
Syryjski fotograf Dżafar Meray postanowił pokazać jednak, że "życie jest silniejsze niż śmierć".
Na tle ruin sfotografował młodą parę. Tej niecodziennej sesji przyglądał się fotoreporter agencji AFP. Oto efekty.
(WP, TVN24, opac.mg)
Resztki normalności
Tysiące ludzi opuściło to zniszczone miasto. Ci, którzy zostali, starają się jednak pielęgnować to, co zostało z dawnego życia. I próbują zachować resztki normalności.
Sesja pary nowożeńców
Pokazuje to niezwykła sesja pary nowożeńców - 18-letniej Nady Merhi i 27-letniego żołnierza armii rządowej, Hasana Jusefa.
"Życie jest silniejsze niż śmierć"
Zdjęcia robił im syryjski fotograf Dżafar Meray, który, jak sam mówi, chciał pokazać, że "życie jest silniejsze niż śmierć".
Na miejscu był też fotoreporter agencji AFP Joseph Eid, który udokumentował sesję.
Sakramentalne "tak"
Fadi i Rana uciekli z Hims w czasie walk. Zdecydowali się jednak wrócić, aby wypowiedzieć sakramentalne "tak" w swoim rodzinnym mieście.
Trzecie co do wielkości w Syrii
Przed wojną Hims było trzecim największym miastem Syrii, zamieszkanym przez ponad 600 tysięcy osób.
W 2011 roku stało się przyczółkiem rebeliantów walczących z reżimem Baszara el-Asada. Ofensywa sił rządowych i walka o odzyskanie kontroli nad miastem zamieniła je w ruinę.
Miasto widmo
Kiedyś tętniąca życiem metropolia dziś przypomina opuszczone miasto widmo.