Niewypały spod wody

"Gazeta Lubuska" podaje, że na dnie łagowskich jezior odkryto arsenał niewypałów. W środę ewakuowano mieszkańców okolicy, zamknięto przed turystami jeden z akwenów.

Ewakuowano mieszkańców domów na brzegu, turyści mogli pływać tylko po Jeziorze Trześniowskim. Policjanci i strażacy ochotnicy pilnowali zagrożonego obszaru. Obeszło się bez planowanej ewakuacji ludzi mieszkających w promieniu dwóch kilometrów. Wszystko za sprawą niewypałów odkrytych na dnie jeziora - informuje dziennik.

Fala uderzeniowa po wybuchu jest bardzo niebezpieczna - wyjaśnia dowódca grupy płetwonurków-minerów Marynarki Wojennej 8. Flotylli Obrony Wybrzeża ze Świnoujścia porucznik marynarki Jarosław Bandura. Akcja zaczęła się o 8.00. Nikogo nie mogło być w wodzie ani na wodzie. Po 9.00 nurkowie zeszli pod wodę. Od razu stało się jasne, że wydobycie niewypałów potrwa przynajmniej dwa - trzy dni - pisze "Gazeta Lubuska".

Jest ciężko, niewybuchów jest sporo, a dno bardzo zamulone - mówi gazecie por. Bandura. Ok. 9.30 saperzy ładowali już na ciężarówkę pierwsze pociski. Saperzy z Krosna Odrz. na noszach przenosili je do ciężarówki. Tam były kładzione na podłodze i zasypywane piachem. Na szczęście nie miały zapalników. 14 pocisków pojechało na wędrzyński poligon. Zdecydowano się na bezpieczną trasę przez Jemiołów i dalej lasami. Na poligonie niewypały zdetonowano - relacjonuje gazeta.

Dziś akcja będzie prowadzona dalej. Po wyjęciu wszystkich bomb nurkowie przeszukają linię brzegową. "Poprosiłem o sprawdzenie jak największej części jeziora" - mówi wójt Henryk Czajkowski. Marynarka wojenna zajmie się też niewypałami znalezionymi przez nurków amatorów na dnie Jeziora Trześniowskiego. Na rakiety natknęli się strażacy-płetwonurkowie z Głogowa podczas oczyszczania dna jeziora. Przed dwoma laty kilka metrów stąd wyciągnięto z dna tonę pocisków moździerzowych - przypomina "Gazeta Lubuska".

Według dziennika, na nieoczekiwaną "atrakcję" narzekają szefowie ośrodków wypoczynkowych. "Nikt nie może wejść do wody i to w środku sezonu" - mówi kierownik ds. turystycznych ośrodka Mundi- Recra Sławomir Draszba. Najbardziej wystraszeni są starsi goście, którzy w Łagowie chcieli spędzić lato. "Na informację o bombach w jeziorze od razu pakują się i odjeżdżają" - dodaje Draszba. Osoby zainteresowane przyjazdem w obawie przed bombami od kilku dni kontaktują się z sołtysem Janem Cybulskim: "Dzwonią i pytają, czy jest bezpiecznie, czy można przyjechać" - czytamy w "Gazecie Lubuskiej". (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
PiS nabrał wiatru w żagle. Wystrzał w najnowszym sondażu
PiS nabrał wiatru w żagle. Wystrzał w najnowszym sondażu
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"
Tusk nie kryje obaw. Wskazał największy problem Europy
Tusk nie kryje obaw. Wskazał największy problem Europy
Zacznie się o 10. Nowe informacje z prokuratury ws. śmierci posła
Zacznie się o 10. Nowe informacje z prokuratury ws. śmierci posła
Internauci spekulują ws. śmierci Litewki. Policja wystosowała apel
Internauci spekulują ws. śmierci Litewki. Policja wystosowała apel
"Nadal nie wierzę". Poruszające wpisy bliskich Łukasza Litewki
"Nadal nie wierzę". Poruszające wpisy bliskich Łukasza Litewki
Poranek Wirtualnej Polski. Prof. Marcin Wiącek gościem programu
Poranek Wirtualnej Polski. Prof. Marcin Wiącek gościem programu
Było tuż przed północą. Kaczyński wrzucił zdjęcie z tajnego spotkania
Było tuż przed północą. Kaczyński wrzucił zdjęcie z tajnego spotkania
Co doprowadziło do tragedii? Nowe ustalenia po ataku niedźwiedzia
Co doprowadziło do tragedii? Nowe ustalenia po ataku niedźwiedzia
Polnord i ugoda z Warszawą. Prokuratura czeka na dokumenty
Polnord i ugoda z Warszawą. Prokuratura czeka na dokumenty
Ogłosili remont drogi. Kilkanaście godzin później zginął tam poseł
Ogłosili remont drogi. Kilkanaście godzin później zginął tam poseł
To tam ukrywa się prezes Zondacrypto. Media namierzyły Krala
To tam ukrywa się prezes Zondacrypto. Media namierzyły Krala