Trwa ładowanie...

Niemiecka jałmużna zamiast odszkodowania po zamachu w Berlinie

- Jestem załamany podejściem Niemców, nie tak to sobie wyobrażałem - mówi właściciel ciężarówki, której użyto w zamachu w Berlinie. Skarży się na straty i mizerne odszkodowanie od Niemców.

Niemiecka jałmużna zamiast odszkodowania po zamachu w BerlinieŹródło: East News
d3asd2s
d3asd2s

- Jestem załamany podejściem Niemców, nie tak to sobie wyobrażałem - mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" Ariel Żurawski po rozmowach z pełnomocnikiem niemieckiego rządu w sprawie odszkodowania za zamach w Berlinie, w którym wykorzystano jego ciężarówkę. Polskiemu przewoźnikowi zaoferowano 10 tys. euro, tymczasem jego straty wyniosły 10 razy więcej!

Jego zdaniem to niemieckie państwo ponosi odpowiedzialnośc za tę sytuację. - Prosperuję dobrze, ale uważam, że odszkodowanie mi się po prostu należy - dodaje.

Z powodu prowadzonego śledztwa ciężarówka Żurawskiego była przetrzymywana na policyjnym parkingu w Niemczech. Była w kilku miejscach uszkodzona. Żurawski oddał ją do firmy leasingowej. Straty, jakie powstały w związku z zamachem, to kwota, jak wyliczył, 100 tys. euro.

Zobacz też: Kierowcy uczcili pamięć Łukasza Urbana

Zamach w Berlinie

Przypomnijmy, że 19 grudnia 2016 r. Tunezyjczyk Anis Amriem porwał ciężarówkę, zastrzelił polskiego kierowcę Łukasza Urbana i wjechał nią w tłum na jarmarku bożonarodzeniowym w centrum Berlina.

W zamachu terrorystycznych zginęło 12 osób, w tym polski kierowca. Rannych zostało zaś ponad 50 osób.

Włoskim policjantom udało się namierzyć sprawcę. Cztery dni po zamachu został zastrzelony pod Mediolanem.

Jak wynika z sekcji zwłok przeprowadzonej we Włoszech, Amriem był kokainistą.

d3asd2s
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3asd2s
Więcej tematów