Rzecznik MSWiA wyjaśnia: Ci cudzoziemcy wracają do Polski
Jacek Dobrzyński, rzecznik ministerstwa spraw wewnętrznych o administracji dementuje stwierdzenie, że Niemcy przerzucają migrantów do Polski. "Większość cudzoziemców przebywała wcześniej legalnie w Polsce" - napisał rzecznik w mediach społecznościowych.
Co musisz wiedzieć?
- Rzecznik Jacek Dobrzyński opublikował na portalu na X. wpis, w którym protestuje przeciwko twierdzeniom o przerzucaniu migrantów przez Niemców do Polski..
- Dobrzyński podkreśla, że większość cudzoziemców, których do Polski przewożą w eskorcie niemieckie służby, przebywała wcześniej legalnie na terenie Polski.
- Wpis rzecznika informuje, że rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji w tej sprawie jest szkodliwe i wprowadza opinię publiczną w błąd.
Wpis rzecznika MSWiA Jacka Dobrzyńskiego to dalszy ciąg konfliktu, jaki toczy się między szefem ministerstwa Tomaszem Siemoniakiem a marszałkiem Sejmu Krzysztofem Bosakiem. W czwartek przedstawiciel Konfederacji zapowiedział złożenie wniosku o podanie się Siemoniaka do dymisji w związku z fatalną, jego zdaniem, polityką rządu i katastrofalną sytuacją migracyjną na granicy polsko-niemieckiej.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Nawrocki nie zostanie zaprzysiężony? "To byłaby rzecz historyczna"
Jak opozycja atakuje rząd?
PiS i Konfederacja alarmują, że działania rządu w sprawie imigrantów na granicy zachodniej są pozorowane. W poniedziałek poseł Dariusz Matecki ujawnił dokumenty, które mają być dowodem na to, że polskie służby nie są w stanie w żaden sposób zweryfikować danych podawanych przez migrantów. Pokazywał, że większość zatrzymanych obcokrajowców ma np. sfałszowaną datę urodzenia.
Zachowaniem służby niemieckich, które mają przerzucać do polski nielegalnych migrantów, oraz biernością polskich władz, które wręcz pomagają Berlinowi w tym zadaniu, jest oburzony Krzysztof Bosak.
Bosak stwierdził, że rządzący w Polsce pomagają Berlinowi, a Straż Graniczna jest zmuszana do prowadzenia "polityki destabilizującej państwo". "Rząd PO-PSL-PL 2050-Lewicy zrobił z Polski bufor ludnościowy dla Niemiec. Pojemnik na odrzuty" - napisał marszałek.
Bosak zwrócił się też do wyborców partii rządzących: "Chcieliście Polski, która jest partnerem dla Niemiec, a nie podnóżkiem, tak? No to zacznijcie otwarcie krytykować to zeszmacenie waszych liderów!" - napisał polityk Konfederacji.
Jak na zarzuty wicemarszałka reaguje MSWiA?
Tomasz Siemoniak oraz rzecznik MSWiA reagowali w czwartek w mediach społecznościowych, przekonując, że to nieprawdziwe informacje. W piątek jeszcze raz w tej sprawie zabrał głos Jacek Dobrzyński. Z całą stanowczością stwierdził we wpisie na portalu X, że doniesienia o rzekomym przerzucaniu migrantów przez Niemcy do Polski są niezgodne z faktami. "Kto to ogłasza, ten perfidnie sieje dezinformację" – napisał.
Dlaczego twierdzenie o przerzucaniu migrantów przez Niemcy jest nieprawdziwe?
"W tej sytuacji mamy do czynienia w większości z cudzoziemcami, którzy przebywali na terenie Polski (większość z nich legalnie) i którzy następnie próbują wjechać do Niemiec, ale w wyniku kontroli granicznej otrzymują odmowę wjazdu do tego państwa" - napisał rzecznik MSWiA. Podkreślił, że strona niemiecka informuje Straż Graniczną o fakcie odmowy wjazdu danego cudzoziemca, a funkcjonariusze podejmują stosowne czynności.
Przeczytaj również: Strzelanina w Małopolsce. Policja publikuje wizerunek sprawcy
"Wobec cudzoziemca, któremu udowodniono przyjazd do Polski z innych państw, w szczególności krajów bałtyckich Straż Graniczna podejmuje działania readmisji do tych państw. W okresie od 1 stycznia do 25 czerwca 2025 r. Polska przekazała na Litwę 241 migrantów" - zauważa Jacek Dobrzyński.
Źródło: X.com