Nauczyciel tłumaczył się z udostępnienia na Facebooku "Ucha prezesa"

Rzecznik dyscyplinarny gorzowskiego kuratorium przesłuchał nauczyciela, który umieścił na w swoim profilu na Facebooku kilka odcinków serialu "Ucho prezesa" oraz rysunki satyryczne, broniące WOŚP. Bartłomiej Woś, pedagog z Żagania nie zgadza się z zarzutem uchybienia godności zawodu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nauczyciel tłumaczył się z udostępnienia na Facebooku "Ucha prezesa"
(Youtube.com)

Woś w zielonogórskiej delegaturze Kuratorium Oświaty w Gorzowie Wlkp. złożył wyjaśnienia przed Zastępcą Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli przy Wojewodzie Lubuskim Sławomirą Morawską. Przyszedł z pełnomocnikiem - Bożeną Pierzgalską, szefową sekcji oświaty Zarządu Regionu NSSZ "Solidarność" w Zielonej Górze.

Przesłuchanie trwało ponad dwie godziny. - Wszystko zostało powiedziane i nie mam sobie nic do zarzucenia. Nie zgadzam się z zarzutami, które są absurdalne. Mam nadzieję, że wszystko skończy się pozytywnie - powiedział Bartłomiej Woś.

Pytany, czy usunąłby te wpisy ze swojego profilu, gdyby wiedział, jakie wywołają konsekwencje, powiedział: "Na pewno tak, bo nie życzę nikomu, żeby z tak błahego powodu zrobić aferę na cały kraj; radzę uważać, co się wrzuca, bo może być naprawdę w szklance wody wielka burza".

To zemsta polityczna?

W kuratorium był także obecny burmistrz Żagania Daniel Marchewka, który wspierał Wosia. Mówił dziennikarzom, że sprawa ma charakter polityczny, a zarzuty wobec nauczyciela są "szyte grubymi nićmi".

Według Marchewki sprawa Wosia jest konsekwencją jego zaangażowania się w obronę nauczycieli oraz dyrektor Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Żaganiu, która - po zwolnieniu przez starostę - została przywrócona do pracy. Woś jest nauczycielem w szkole podległej powiatowi, jest także radnym miejskim w Żaganiu.

Po pierwszych informacjach medialnych o kłopotach nauczyciela z Żagania, do sprawy odniosło się Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Zdaniem przedstawiciela RPO w tej sprawie są "poważne wątpliwości", a "decyzja o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego na podstawie Karty Nauczyciela powinna uwzględniać konstytucyjne oraz międzynarodowe gwarancje wolności wypowiedzi oraz swobody wyrażania poglądów".

Wpisy niewidoczne dla uczniów

Sprawa rozpoczęła się po doniesieniu jednego z rodziców, które otrzymał starosta żagański.tu wstaw treść Ten przekazał sprawę dyrektorowi Zespołu Szkół Technicznych i Licealnych w Żaganiu, gdzie Woś od kilkunastu lat jest nauczycielem wychowania fizycznego.

Jak podało Kuratorium Oświaty w Gorzowie Wlkp., pismo wpłynęło do rzecznika 20 marca. Dyrektor informował w nim o możliwości uchybienia godności zawodu i obowiązkom nauczyciela "polegającym na prezentowaniu w mediach społecznościowych wypowiedzi pełnych agresji, nienawiści i osądów osób, Kościoła katolickiego i władz państwowych".

Już wtedy nauczyciel tłumaczył, że stosował blokadę treści i wpisy, które zamieszczał na swoim profilu, nie były widoczne np. dla jego uczniów.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.