Trwa ładowanie...
dwdu84b

Monika Jaruzelska zdradza kulisy startu w wyborach

Córka zmarłego przed blisko czterema laty generała Wojciecha Jaruzelskiego postanowiła kandydować w wyborach samorządowych z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Jak się okazuje, propozycje polityczne otrzymywała już wcześniej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jaruzelska chce zminimalizować konsekwencje ustawy degradacyjnej
Jaruzelska chce zminimalizować konsekwencje ustawy degradacyjnej (PAP, Fot: Paweł Supernak)
dwdu84b

O starcie w wyborach Jaruzelska mówiła na antenie radia TOK FM. Zdradziła, że jej "podejścia" do zaangażowania się w politykę mają kilkuletnią historię. Przyznała, że miała niegdyś propozycję uczestnictwa w polityce od Janusza Palikota, potem od Leszka Millera, ale wówczas - jak podkreślała - jej osobista sytuacja nie była sprzyjająca.

Ostatecznie Jaruzelska umówiła się na kandydowanie z list SLD z Włodzimierzem Czarzastym. Nie zdecydowała jeszcze, czy zapisze się do partii; nie wie też, o jaki mandat będzie się ubiegać - prawdopodobnie będzie kandydować na radną, raczej Sejmiku. Zadeklarowała, że chce raczej zająć się pracą organiczną. Nie wchodzi w grę ubieganie się o bardziej eksponowane funkcje, jak np. prezydenta miasta.

"Mówi się, że w tamtych czasach kraj w ogóle nie istniał..."

dwdu84b

Jaruzelska przyznała, że inspiracją do startu w wyborach było dla niej zamieszanie wokół przepisów tzw. "ustawy dezubekizacyjnej" i degradacyjnej. Podkreśliła, że jej aktywność polityczna ma właśnie zminimalizować jej konsekwencje.

Córka PRL-owskiego ministra obrony, premiera i I sekretarza KC PZPR, a wreszcie prezydenta RP, opowiadała w TOK FM o tym, jak jeżdżąc po Polsce, spotykała się z wojskowymi. - Miałam wrażenie, że patrzę na ludzi, którzy całe swoje życie poświęcili służbie, bo służba wojskowa ma tę służbę w nazwie, i w jakiś sposób zostali zdradzeni przez państwo. Oni przysięgali na konstytucję - owszem, PRL-owską, bo taką wówczas mieliśmy Polskę i wojsko. Dzisiaj mówi się, że w tamtych czasach ten kraj w ogóle nie istniał, ale jeżeli tak było, to wszyscy, którzy urodzili się przed 1989 rokiem, nie powinni mieć polskiego obywatelstwa.

Przypomnijmy, premier Mateusz Morawiecki podczas lutowej wizyty w Niemczech stwierdził, że w czasie antysemickiej nagonki z 1968 r. Polska nie istniała - zamiast niej był reżim komunistyczny.

Zobacz także: "Kto nami rządzi". Pościg za zbrodnie z Marca'68. Jan Żaryn: Trzeba dążyć do prawdy"

dwdu84b

- Wszyscy pytają, czy usunę stopień wojskowy z nagrobka ojca. Jeśli będzie taka decyzja, to usunę. Napis 'żołnierz' zostanie. Choć może też uznają, że nie był żołnierzem. Cóż z tego, że skończył wojnę w stopniu porucznika, skoro degradacja oznacza pozbawienie ojca nawet tego - czyli zakwestionowanie jego całego szlaku bojowego - podsumowała Jaruzelska.

Podziel się opinią

Share

dwdu84b

dwdu84b
dwdu84b
Bądź na bieżąco:
Więcej tematów