Trwa ładowanie...
d21demw

Minister Dworczyk bierze trzeci kredyt, Beata Szydło wyda oszczędności. Datki na Caritas zabolą polityków

Decyzja Jarosława Kaczyńskiego, by ministrowie rządu przekazali swoje nagrody na Caritas, wpędzi w długi nie jednego urzędnika. Michał Dworczyk z KPRM nie ma żadnych oszczędności, musiał zaciągnąć kredyt. Już trzeci! Beata Szydło musi oczyścić konta bankowe do zera.
Share
Nagrody się rozeszły, jest kłopot z datkiem na Caritas
Nagrody się rozeszły, jest kłopot z datkiem na CaritasŹródło: East News, Fot: Stanisław Kowalczuk
d21demw

Powiększają się rodzinne długi ministra Dworczyka. Ma 63 tys. zł kredytu w mBanku. Do tego wisi nad nim frankowa hipoteka z niespłaconym saldem wynoszącym około 270 tys. złotych (dane z oświadczenia majątkowego). Do tego żadnych prywatnych oszczędności odłożonych na czarną godzinę. Twarda decyzja Jarosława Kaczyńskiego o przekazaniu pobranych wcześniej nagród na Caritas, wpędza Michała Dworczyka w tarapaty finansowe. Nie miał skąd wziąć 30 tys. na datek dla Caritasu.

W rozmowie z Radem Zet zwierzył się: - Musiałem wziąć pożyczkę, kredyt bankowy. Sprzedałem też samochód, 18-letniego volkswagena.

Dodajmy, że to jedyny samochód jakim dysponował ten polityk. Teraz całość jego zobowiązań finansowych może wynosić 350 tys. złotych. Przy gołych zarobkach sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wyjście na finansową prostą zajmie mu minimum dwa lata.

d21demw

Zobacz także: Krzysztof Łapiński broni pomysłu prezydenta. "Demokracja nie jest bezkosztowa"

Finansowy dramat ministrów

Nie tylko Dworczyk znajduje się pod kreską. W równie dramatycznej sytuacji mogą znaleźć się minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz i minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński. Jak już pisaliśmy ta dwójka polityków również nie posiada żadnych oszczędności. Datek na Caritas oczyści do zera konto byłej premier Beaty Szydło. W jej przypadku nagroda wyniosła 65 tys. zł. Według ostatniego oświadczenia majątkowego dysponowała 56 tys. zł gotówki.

d21demw

Wielu ministrów i wiceministrów, już dawno wydało pieniądze, które otrzymywali „w ratach”. Co miesiąc na ich konta wpływało dodatkowo po kilka tysięcy złotych nagrody - jak się okazało bez uzasadnienia, za zwykłe chodzenie do pracy. Aferę nazywaną "zapasowym systemem płac" wytropił poseł Krzysztof Brejza z PO.

Przypomnijmy, że dziś (15 maja) mija podany przez Jarosława Kaczyńskiego termin przekazania nagród uzyskanych przez polityków gabinetu Beaty Szydło na rzecz Caritas Polska. Organizacja kościelna uzyska w ten sposób kilka milionów złotych. Jak podawał Caritas pieniądze mają zasilić dwa programy: „Skrzydła” i „Tornister pełen uśmiechów”. Obie akcje charytatywne mają na celu wsparcie dzieci i młodzieży z niezamożnych polskich rodzin.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d21demw

Podziel się opinią

Share
d21demw
d21demw
Więcej tematów