Miloszević oskarża prokuratorów

Slobodan Miloszević w Hadze (AFP)

Slobodan Miloszević oskarżył w czwartek prokuratorów haskiego trybunału o wykorzystywanie informacji, które były prezydent Jugosławii miał otrzymać przez telefon. Przebywający w areszcie ONZ w Hadze Miloszević powiedział to przed przystąpieniem do zadawania pytań kolejnemu świadkowi oskarżenia, albańskiemu politykowi z Kosowa Halitowi Baraniemu.

Świadek mówił o systematycznych, zaplanowanych zbrodniach i czystkach etnicznych dokonywanych przez Serbów w Kosowskiej Mitrovicy. Według Miloszevicia, z pytań zadawanych świadkowi przez prokuratora wynika niezbicie, że wykorzystano informacje, które on otrzymał podczas telefonicznej rozmowy. Prokurator Geoffrey Nice stanowczo temu zaprzeczył.

Według Baraniego, od kwietnia do czerwca 1999 r., do ucieczki z Mitrovicy, a potem z Kosowa zostało zmuszonych tysiące Albańczyków. Albański polityk, który spędził kilka miesięcy w ukryciu, aby dokumentować represje, sam był wielokrotnie aresztowany i bity. Mówił, że został wyrzucony z pracy, bo nie chciał podpisać deklaracji lojalności wobec Belgradu. Na dowód zaprezentował tzw. "lojalkę".

Miloszević udowadniał mu jednak, że "lojalka" dotyczyła dyscypliny w miejscu pracy w państwowej firmie, a państwem jest i była Serbia. Świadek odpowiedział, że według odczuć kosowskich Albańczyków Kosowo nie jest częścią Serbii.

Były prezydent nazwał zeznania wyjątkowymi kłamstwami. Często zamiast pytań, wygłaszał komentarze, przez co dochodziło do ostrej wymiany zdań ze świadkiem oraz z sędzią. Miloszević udowadniał, że w Kosowie toczyła się wojna z albańskim podziemiem, do którego - jego zdaniem - należał Barani. Były prezydent Jugosławii podważał też autentyczność przedstawionych rzekomo serbskich dokumentów, wykazując podstawowe błędy językowe.

Miloszević zauważył, że świadkowie oskarżenia przedstawiają każdy konflikt w Kosowie jako atak serbskich sił na niewinnych mieszkańców, podczas gdy Serbowie walczyli wyłącznie z terrorystyczną - jak określił - Wyzwoleńczą Armią Kosowa.(and, miz)

Wybrane dla Ciebie
Chiny potępiły atak USA na Maduro. "Zagraża pokojowi"
Chiny potępiły atak USA na Maduro. "Zagraża pokojowi"
Tragiczny pożar w Szwajcarii. Media o pułapce i remoncie sprzed lat
Tragiczny pożar w Szwajcarii. Media o pułapce i remoncie sprzed lat
Atak na Maduro to sygnał dla Rosji. "Też tak mogą robić"
Atak na Maduro to sygnał dla Rosji. "Też tak mogą robić"
Burza na Kremlu. Propagandyści domagają się reakcji ws. Maduro
Burza na Kremlu. Propagandyści domagają się reakcji ws. Maduro
Tragedia w Szwajcarii. Wszczęcie śledztwa przeciwko obywatelom Francji
Tragedia w Szwajcarii. Wszczęcie śledztwa przeciwko obywatelom Francji
Zabójstwo w sylwestra. Podejrzany wzbudzał niepokój wśród mieszkańców
Zabójstwo w sylwestra. Podejrzany wzbudzał niepokój wśród mieszkańców
Trump zabrał głos po ataku. "Nie możemy ryzykować"
Trump zabrał głos po ataku. "Nie możemy ryzykować"
Media: Maduro został wyciągnięty przez siły specjalne z łóżka
Media: Maduro został wyciągnięty przez siły specjalne z łóżka
Przetasowania w Kijowie. Zełenski ma ofertę dla Szmyhala
Przetasowania w Kijowie. Zełenski ma ofertę dla Szmyhala
USA uderzyły w serce czawizmu. Mauzoleum Hugo Chaveza na celowniku
USA uderzyły w serce czawizmu. Mauzoleum Hugo Chaveza na celowniku
Światowi przywódcy o ataku na Wenezuelę. "Dyktatorzy nie są wieczni"
Światowi przywódcy o ataku na Wenezuelę. "Dyktatorzy nie są wieczni"
Tragiczny pożar w Szwajcarii. Kontrowersje wokół właściciela lokalu
Tragiczny pożar w Szwajcarii. Kontrowersje wokół właściciela lokalu