Mikrobudżet na kampanię. PiS w strachu: "nie wystarczy na internet"

Politycy PiS mają obawy, że zabraknie im pieniędzy na kampanię internetową. To dzięki niej partia Jarosława Kaczyńskiego, jak uznają sami jej przedstawiciele, w poprzednich latach wygrywała wybory. - Szły na to miliony złotych - przyznaje jeden ze sztabowców.

Jarosław Kaczyński ze sztabowcami PiSJarosław Kaczyński ze sztabowcami PiS
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Iwanczuk/REPORTER
Michał Wróblewski

Dziś na kampanię prezydencką brakuje PiS-owi około 25-30 milionów złotych. Działania w internecie to - szacują nasi rozmówcy - jedna trzecia tej kwoty. - Dziś tej kasy nie ma i może jej nie być. A to bardzo źle wróży - przewiduje jeden z działaczy.

Liczy na ponadprzeciętną mobilizację w sieci wyborców i sympatyków PiS - szerzej - prawicy.

Popierany przez PiS Karol Nawrocki zapowiedział przyjazd w kampanii do wszystkich powiatów w Polsce. To grubo ponad 300 wizyt - do majowych wyborów to, jak ktoś obliczył, dwie takie wizyty dziennie. 

- To będzie trudne do zrobienia. Być może niemożliwe. Chyba że oznaczałoby to tylko przejazd przez jakąś miejscowość, pomachanie do zdjęć i przybicie piątki z paroma osobami, a nie poważną wizytę i spotkania z ludźmi. Andrzej Duda nie dał rady objeżdżać w kampaniach wszystkich powiatów, dlatego nadrabiał już po wyborach. Jeździł do tych, których nie zdążył odwiedzić w kampanii - przypomina polityk PiS.

I zaznacza: trzeba być realistą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kowalski nie chce wojny między Konfederacją. "Wróg jest tylko jeden"

W dodatku - przypominają politycy PiS - z objazdami kraju łączyły się intensywne działania kampanijne w internecie. Słowem: mikrotargetowanie. To był klucz PiS-u do zwycięstw w latach świetności dla partii. 

Mikrotargetowanie to precyzyjne kierowanie kampanii do konkretnych grup społecznych w konkretnych powiatach, gminach, miejscowościach. To narzędzie bardzo skuteczne, ale też bardzo kosztowne. Korzystały z niego nie tylko PiS, ale też Koalicja Obywatelska. Ale to formacja Kaczyńskiego była pionierem. 

- Dziś rozmawiamy o kampanii w internecie i brakuje na to pieniędzy. Oczywiście będziemy intensywnie działać, ale na razie nie ma kasy na narzędzia, które przyczyniały się do sukcesów w poprzednich latach. Bo obecna władza bezprawnie zabrała nam pieniądze, chcą nas zagłodzić - słyszymy od naszych rozmówców. 

Gumofilce i jazda

Brak pieniędzy to pochodna decyzji Państwowej Komisji Wyborczej o odrzuceniu sprawozdań finansowych PiS - z kampanii z 2023 roku oraz rocznego. Dlatego też PiS stara się zbierać darowizny od działaczy i zwolenników.

Szkopuł w tym, że - jak ujawniła WP - w PiS ujawniły się "martwe dusze" - działacze, którzy mieli legitymację partyjną, ale de facto nie wpłacali nic na jej konto. W dodatku wpłaty od zwolenników nie pokryją wszystkich potrzeb. Do dziś na konto PiS wpłynęło około 8 milionów złotych, a wymogi są znacznie większe. 

- Mamy potężne ograniczenia i o tym rozmawiamy. Jakie podjąć działania, by te straty zminimalizować - mówią w partii. O wyzwaniach kampanijnych - a więc też pieniądzach - rozmawiali sztabowcy PiS podczas pierwszego zebrania w tym tygodniu we wtorek. Sztabem Karola Nawrockiego kieruje 37-letni poseł Paweł Szefernaker.

To on w poprzednich kampaniach odpowiadał za internet. Mobilizacja w mediach społecznościowych miała przemożny wpływ choćby na zwycięstwo PiS i Andrzeja Dudy w 2015 roku. 

Czy dekadę później - znów bez państwowych zasobów i realnej władzy, a w dodatku bez pieniędzy z subwencji - da się powtórzyć ten sukces? To spędza sen z powiek sztabowców PiS.

- Kluczem będzie kampania w terenie. Ale ta bezpośrednia. Wszyscy ubierają gumofilce i jazda w teren - mówi pół żartem, pół serio jeden z działaczy.

Za internet będą odpowiadać m.in. Adam Andruszkiewicz i Janusz Cieszyński. A także wspomniany Szefernaker.

Nasi rozmówcy powtarzają, że zaangażowanie polityków PiS na spotkaniach w terenie będzie musiało być największe w historii. Takie są wytyczne z Nowogrodzkiej. - To mają być de facto tysiące kampanii - mówi polityk PiS, nawiązując do liczby aktywnych członków PiS.

Brak pieniędzy to poważny problem w kampanii dla formacji Jarosława Kaczyńskiego. Politycy PiS nie przyjmują argumentu, że PKW odrzuciła sprawozdania finansowe partii, bo jej politycy wykorzystywali zasoby państwowe do prowadzenia kampanii niezgodnie z prawem. PiS odwołało się już do Sądu Najwyższego.

Michał Wróblewski, dziennikarz Wirtualnej Polski

Napisz do autora: michal.wroblewski@grupawp.pl

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Policja wraca do sprawy Iwony Wieczorek. Akcja w Sopocie
Policja wraca do sprawy Iwony Wieczorek. Akcja w Sopocie
"Tusk miałby chodzić po prośbie". Kulisy tego, co dzieje się w Polsce 2050
"Tusk miałby chodzić po prośbie". Kulisy tego, co dzieje się w Polsce 2050
Szkoła bez smartfonów. Tutaj zamykane są w magnetycznych saszetkach
Szkoła bez smartfonów. Tutaj zamykane są w magnetycznych saszetkach
"GW: Nowe szczegóły ws. gwałtu na policjantce. Na funkcjonariusza miała być skarga
"GW: Nowe szczegóły ws. gwałtu na policjantce. Na funkcjonariusza miała być skarga
Mocne wystąpienie prezydentki Meksyku. Żąda "szacunku" od USA
Mocne wystąpienie prezydentki Meksyku. Żąda "szacunku" od USA
Wojciech Hann nie żyje. Tragiczne okoliczności śmierci bankowca
Wojciech Hann nie żyje. Tragiczne okoliczności śmierci bankowca
Początek ferii. Już alarm w Tatrach
Początek ferii. Już alarm w Tatrach
Ziobro może stracić majątek. Procedura obniżenia pensji ruszyła
Ziobro może stracić majątek. Procedura obniżenia pensji ruszyła
Nowa pogoda na 10 dni. Arktyczne mrozy nad Polską przybiorą na sile
Nowa pogoda na 10 dni. Arktyczne mrozy nad Polską przybiorą na sile
Działo się w nocy. Zaskakujący dekret al-Szary: nadał prawa Kurdom
Działo się w nocy. Zaskakujący dekret al-Szary: nadał prawa Kurdom
Media: syn Kadyrowa przewieziony do Moskwy. Jest w ciężkim stanie
Media: syn Kadyrowa przewieziony do Moskwy. Jest w ciężkim stanie
Samolot z USA wylądował na Kubie. Z pomocą dla ofiar Melissy
Samolot z USA wylądował na Kubie. Z pomocą dla ofiar Melissy