Trwa ładowanie...
d3nnmyb
d3nnmyb
Michał Kamiński: Jarosław Kaczyński oblał egzamin

Michał Kamiński: Jarosław Kaczyński oblał egzamin

- Wszystkie działania polityczne rządu, które towarzyszą koronawirusowi, wynikają tylko i wyłącznie z uporu, i - nazwijmy to - skutków oderwania...

Kto pana zdaniem zdaje polityczny Rozwiń

Transkrypcja:

Kto pana zdaniem zdaje polityczny egzamin w czasie koronawirusa, w czasie walki z pandemią? Ja mogę powiedzieć, kto go nie zdaje. Nie zdaje go z całą pewnością Jarosław Kaczyński. Bo wszystkie działania polityczne rządu, które towarzyszą koronawirusowi, wynikają tylko i wyłącznie z uporu i nazwijmy to skutków oderwania od rzeczywistości Jarosława Kaczyńskiego. Tak więc on na pewno jako przywódca, a z całą pewnością przywódca politycznym jest. Ten moment politycznego przywództwa, powiem więcej - narodowego przywództwa, oblał. Bo gdyby Jarosław Kaczyński wyraził zgodę na to, do czego namawiali go jego koledzy partyjni i członkowie rządu. Żeby zamiast przy okazji koronawirusa, załatwiać różne polityczne i to bardzo brzydkie interesy, po prostu zająć się walką z tym koronawirusem z jednej strony. A z drugiej pomocą dla gospodarki. Rząd niepotrzebnie wplątał nie tylko polską klasę polityczną, ale nas wszystkich jako obywateli. W jakąś zupełnie niepotrzebną, idiotyczną debatę, o tym czy mają się odbywać wybory, podczas gdy każdy gołym okiem widzi, że te wybory odbyć się nie mogą. No tak, ale mówi pan, że to Jarosław Kaczyński, nie zdał tego egzaminu, czy też nie zdaje tego egzaminu, ale generalnie o tym czy będą te wybory, czy nie, w tym momencie decyduje premier. Czyli co? Premier też oblewa, bo nie jest w stanie się przeciwstawić? Nie, ale to, że premier nie jest w stanie się przeciwstawić Jarosławowi Kaczyńskiemu, jest zasadniczym powodem, dla którego jest premierem. Dlaczego pani Witek jest marszałkiem Sejmu? Z tego samego powodu. Dlaczego Andrzej Duda jest prezydentem? Z tego samego powodu. To jest dzisiaj jedyne kryterium, które decyduje o tym, jak się obsadza najważniejsze stanowiska w Polsce. Jest to lojalność wobec Jarosława Kaczyńskiego. No i to jest fakt. To nie jest z mojej strony jakieś nie wiadomo co, tylko każdy gołym okiem to widzi. I każdy nawet członek PiS-u to potwierdzi. I los Gowina, który się okazał niezależny, nawet w bardzo małej sprawie, czy powiedzmy raz się okazał niezależny, bo sprawa nie jest mała. No - pokazuje wyraźnie jakie trzeba spełniać kryteria, żeby być w Polsce ministrem, marszałkiem - i tak dalej, i tak dalej - w obozie władzy. Więc w tym sensie, mówię panie redaktorze, że Jarosław Kaczyński nie zdał tego egzaminu. Że gdyby nie Jarosław Kaczyński, w ogóle byśmy dzisiaj nie rozmawiali o wyborach. Bo to on kazał swojemu obozowi politycznemu, brnąć w zupełnie idiotyczny, niebezpieczny dla Polaków, sprzeczny z przyzwoitością i Konstytucją Rzeczpospolitej. No kwazi zamach na naszą wolność, jaką będzie szopka związana z pocztowymi wyborami. Jeżeli PiS na ten krok, po którym już odwrotu nie będzie, się zdecyduje. A może jednak będzie zwrot i na przykład, po Świętach Wielkanocnych, jednak władza podejmie decyzję: Nie. Wprowadzamy jeden ze stanów nadzwyczajnych i odsuwamy te wybory. Bo faktycznie Polacy tych wyborów nie chcą. Panie redaktorze, nikt do tej pory nie powiedział, dlaczego chodź na jeden dzień, nie wprowadzono stanu klęski żywiołowej. Ale nawet. Dlaczego premier rządu, jeżeli uważa, że obecne przepisy o stanie klęski żywiołowej, są jakimś problemem, bo do tego nie trzeba zmieniać konstytucji, o tym mówi ustawa. No to dlaczego nie trzeba było w tak szybkim trybie, jak wszystko inne robią - łącznie z poprawkami, które zmieniają charakter wyborów w Polsce. To można było zmienić bardzo szybko ustawę o stanach nadzwyczajnych, jeżeli ona z jakiś powodów premierowi nie odpowiadała. Nie zrobiono tego, bo Jarosław Kaczyński zażądał od nich, że wybory mają być 10 maja. Koniec, kropka. Z jakichś powodów uznał to z jednej strony za jakieś ambicjonalne wyzwanie dla siebie. I co mu zdrowie Polaków? I co mu pokój społeczny? Po tym, jeżeli jego ambicja, byłaby jakoś urażona, bo nie będzie tak jak on chciał. A z drugiej strony, oczywiście wykorzystują tą sytuację. Dlaczego panie redaktorze, w przyszłym tygodniu podczas tego, kiedy Polacy mają tyle innych rzeczy na głowie, kiedy Polskie kobiety mają bardzo wiele innych spraw na głowie. Władza wrzuca sprawę, przeciwko której Polki Bardzo głośno protestowały. Rząd przy okazji koronowirusa chce nie tylko zabrać nam wolne wybory. Chce nam zabrać edukację seksualną - no tak proszę państwa. W przyszłym tygodniu będą dyskutować w Sejmie, bo ja jestem w Senacie. Nad projektem penalizującym edukację seksualną, nad projektem pełnego zakazu aborcji. Panie redaktorze, dzisiaj cały kraj, cały świat w obliczu pandemii koronowirusa oddaje hołd naukowcom. Dzisiaj na wiedzy, na nauce opieramy naszą nadzieję na to, że możemy wyjść z koronowirusa. A Prawo i Sprawiedliwość funduje Polsce średniowiecze - zakaz edukacji seksualnej, zakaz aborcji. Podczas gdy cały świat w nauce, w rozumie, a nie w zabobonach - widzi szansę na wyjście z kryzysu.
d3nnmyb

d3nnmyb
Więcej tematów