WAŻNE
TERAZ

Magiczna granica pękła! Polacy szturmują zbiórkę, WP wspiera akcję

Marszałków mamy niedostatek?

Jednym z możliwych rozwiązań sytuacji, w której opozycja domaga się uzupełnienia składu Prezydium Sejmu, a koalicja się temu sprzeciwia, jest powiększenie obecnego składu prezydium o kolejnych dwóch wicemarszałków - jednego z koalicji i jednego z opozycji - uważa marszałek Sejmu Marek Borowski.

Zauważył przy tym, że oznaczałoby to wzrost kosztów funkcjonowania prezydium, ale - uznał - "być może trzeba go ponieść".

"Chodzi o to, żeby to nie było przedmiotem żadnych rozgrywek politycznych, tylko naprawdę przedmiotem normalnego porozumienia, które wszystkim ułatwi prace w Sejmie" - podkreślił marszałek. "Być może trzeba jeszcze się spotkać, ale już naprawdę w gronie tych kilku klubów - i opozycyjnych, i koalicji rządowej - i porozmawiać na ten temat, jak to się popularnie mówi, bez nerwów" - dodał.

Borowski przypomniał, że na początku kadencji w Prezydium Sejmu "były zachowane właściwe proporcje" między koalicją i opozycją, ponieważ było trzech przedstawicieli koalicji i dwóch opozycji, w tym reprezentanci dwóch największych klubów opozycyjnych.

"Teraz sytuacja wygląda inaczej: jest dwóch na dwóch (marszałek Marek Borowski z SLD i wicemarszałkowie: Tomasz Nałęcz z UP, Donald Tusk z PO i Janusz Wojciechowski z PSL), ponieważ koalicja się rozpadła. Więc teoretycznie rzecz biorąc, gdyby chcieć zachować dokładnie reprezentację według wielkości klubów opozycyjnych - przy braku porozumienia po stronie opozycji, bo nie ma pełnego porozumienia po stronie opozycji, to powinien być reprezentant PO i PiS, a nie powinno być reprezentanta PSL" - tłumaczył marszałek. "Ja tego oczywiście nie proponuję, w ogóle się w tej sprawie nie wypowiadam w żadną stronę" - zastrzegł.

Prawo i Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska oraz Polskie Stronnictwo Ludowe popierają kandydaturę Kazimierza Michała Ujazdowskiego (PiS), natomiast Liga Polskich Rodzin i Samoobrona - Marka Kotlinowskiego (LPR). Tymczasem Sojusz Lewicy Demokratycznej nie widzi potrzeby rozszerzania składu prezydium.

Zdaniem Borowskiego, SLD sprzeciwia się wspólnemu kandydatowi PiS, PSL i PO dlatego, że "zaburzyłoby to istniejącą równowagę". Po uzasadnienie stanowiska swojego klubu odesłał jednak do rzecznika.

Marszałek dodał, że najmniejszy klub - UP - nie jest nadreprezentowany, bo "koalicja w ramach swoich ugrupowań desygnuje takich przedstawicieli, jakich chce". Dodał, że gdyby opozycja się porozumiała i wspólnie desygnowała do obecnego składu prezydium Sejmu dwóch przedstawicieli, to - nawet gdyby pochodzili z najmniejszych klubów - zostaliby zaakceptowani.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Człowiek Nawrockiego zabiera głos po próbie zamachu w Waszyngtonie
Człowiek Nawrockiego zabiera głos po próbie zamachu w Waszyngtonie
"Chytra baba z Waszyngtonu". Wideo po próbie zamachu hitem sieci
"Chytra baba z Waszyngtonu". Wideo po próbie zamachu hitem sieci
Pokazali nagranie z wyprowadzania Trumpa. Tak działało Secret Service
Pokazali nagranie z wyprowadzania Trumpa. Tak działało Secret Service
Lawina komentarzy po próbie zamachu w Waszyngtonie
Lawina komentarzy po próbie zamachu w Waszyngtonie
Celne uderzenie Ukraińców. Rurociąg z kwasem przerwany
Celne uderzenie Ukraińców. Rurociąg z kwasem przerwany
"Nie liczyłbym na to". Mnożą się pytania po próbie zamachu na Trumpa
"Nie liczyłbym na to". Mnożą się pytania po próbie zamachu na Trumpa
IMGW ostrzega. Silny wiatr w dziewięciu województwach
IMGW ostrzega. Silny wiatr w dziewięciu województwach
Śmiertelny wypadek na DK58. Dwie osoby zginęły
Śmiertelny wypadek na DK58. Dwie osoby zginęły
"Bezradność świata". Ekspert grzmi po atakach Rosji na Czarnobyl
"Bezradność świata". Ekspert grzmi po atakach Rosji na Czarnobyl
Awaria silnika samolotu w Delhi. Ewakuacja 232 pasażerów, są ranni
Awaria silnika samolotu w Delhi. Ewakuacja 232 pasażerów, są ranni
Klich był na miejscu ataku. "Było kilka strzałów"
Klich był na miejscu ataku. "Było kilka strzałów"
Kaczyński jest bezsilny. Tak ograł go Morawiecki
Kaczyński jest bezsilny. Tak ograł go Morawiecki