ycipk-ei0x5e
ycipk-ei0x5e
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Marcinkiewicz: prezes IPN musi być bezwzględnie uczciwy

Premier Kazimierz Marcinkiewicz uważa, że
jeśli potwierdzą się doniesienia prasowe o domniemanym udziale
Janusza Kurtyki w przecieku akt Instytutu Pamięci Narodowej
obciążających Andrzeja Przewoźnika, powinien być przeprowadzony
nowy konkurs na szefa IPN.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
ycipk-ei0x5e

W stosunku do osoby piastującej urząd szefa Instytut Pamięci Narodowej nie powinno być znaków zapytania - powiedział premier w porannym programie "Gość Radia Zet" Na pytanie, czy dla dobra IPN konkurs powinien być przeprowadzony jeszcze raz, Marcinkiewicz powiedział, że jeśli to się potwierdzi, to oczywiście tak.

PiS i PO chcą, by Janusz Kurtyka wyjaśnił doniesienia mediów o jego rzekomym udziale w przecieku akt Instytutu Pamięci Narodowej obciążających Andrzeja Przewoźnika. Od tego kluby uzależniają poparcie kandydatury Kurtyki na prezesa IPN w przyszłotygodniowym głosowaniu w Senacie.

Sprawa dotyczy notatki kaprala SB Pawła Kosiby, jaką kilka miesięcy temu były działacz opozycji Zbigniew Fijak przekazał mediom, a którą uzyskał w krakowskim IPN. Sugerowała ona współpracę kandydata na prezesa IPN Andrzeja Przewoźnika z SB. We wrześniu Przewoźnik został wykluczony z konkursu na prezesa IPN. W listopadzie Sąd Lustracyjny orzekł, że Przewoźnik nie był agentem. W grudniu Sejm wybrał na prezesa IPN Janusza Kurtykę. Nad kandydaturą tą głosować będzie jeszcze Senat.

ycipk-ei0x5e

Według "Gazety Wyborczej", Kurtyka wiedział, że dokument przekazany przez krakowski oddział Instytutu, którym kieruje, wykluczy jego konkurenta Przewoźnika z konkursu na prezesa Instytutu.

Kurtyka zapowiedział we wtorek wieczorem w TVN 24, że nie zrezygnuje z kandydowania na prezesa IPN, do czego wzywa go SLD. Dodał, że obecna kampania jest inspirowana, a dokumenty do niej dostarcza część struktur IPN, co trzeba będzie w przyszłości wyjaśnić. Oświadczył też m.in., że gdyby zablokował udostępnianie akt Fijakowi, to wykroczyłby przeciw swoim uprawnieniom.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-ei0x5e

ycipk-ei0x5e
ycipk-ei0x5e