Trwa ładowanie...

Małpia ospa po raz pierwszy wykryta w Polsce. "To nowa epidemia. W historii świata nie było jeszcze takiego zasięgu"

- Wirus małpiej ospy zaatakował konkretne środowisko, ale to się zmieni. Przed nami "minipandemia" światowa - mówi dr Paweł Grzesiowski w rozmowie z Wirtualną Polską. - Wirus mutuje, więc jest też ryzyko jego uzjadliwienia. W historii nie było takiego zasięgu tej choroby, a jeśli małpia ospa zaatakuje szczury w Europie, to zostanie z nami na zawsze - dodaje.

Share
Małpia ospa została wykryta w Polsce. Zakażenia odnotowano już na pięciu kontynentach Małpia ospa została wykryta w Polsce. Zakażenia odnotowano już na pięciu kontynentach Źródło: Getty, fot: Andrew Gal
d3p3gts

W Polsce wyryto pierwszy raz w historii przypadek małpiej ospy*. Ministerstwo Zdrowia, informując o potwierdzonym zakażeniu, nie przekazało szczegółowych informacji o pacjencie. Z obserwacji innych krajów, gdzie wcześniej wykryto małpią ospę, wyraźnie widać jedną rzecz: to największa i najbardziej rozpowszechniona geograficznie epidemia tej choroby od momentu jej wykrycia w latach 50. ubiegłego wieku.

- Ten wirus już stał się globalny w nieco ponad miesiąc. Na naszych oczach pojawia się kolejna epidemia, a w skali światowej można mówić o "minipandemii". Małpia ospa pojawiła się błyskawicznie na pięciu kontynentach. W historii świata nie było jeszcze takiego zasięgu tej choroby. Nigdy nie było tak wielu przypadków zakażeń w tak krótkim czasie - mówi dr Grzesiowski w rozmowie z WP.

Małpia ospa. Ryzyko zmian genetycznych

- W dodatku ten wirus mutuje. Choć wydaje się bardziej stabilny, niż COVID-19 to zawsze istnieje ryzyko zmian genetycznych zwiększających jego zakaźność i zjadliwość. Teraz przenoszą go między sobą ludzie, ale jeśli małpia ospa zaatakuje szczury czy wiewiórki w Europie, to zostanie z nami na zawsze - ocenia lekarz.

d3p3gts

Obecnie jednak wirus atakuje konkretne środowisko i jego otoczenie - 99 proc. zakażonych, jak wykazują statystyki, to mężczyźni. Wiemy, że patogen przenoszony jest z jednej osoby na drugą poprzez bliskie kontakty fizyczne.

Kogo atakuje małpia ospa?

- Wirus występuje w 99 proc. u mężczyzn, którzy uprawiają seks z innymi mężczyznami. Pojedyncze przypadki zostały odnotowane u kobiet - wyjaśnia dr Grzesiowski. - Nie chodzi o stygmatyzację jednej grupy, ale wskazuje to na specyficzne drogi przenoszenia się wirusa. Ryzyko, że ktoś zarazi się w autobusie, jest praktycznie zerowe. Trzeba przebywać dłużej w bliskim kontakcie z chorym. Wirus występuje np. w jelicie, ale można zakazić się też drogą kropelkową - podkreśla lekarz.

- Nie wolno myśleć: ja do tej grupy nie należę, to mnie to nie dotyczy. To tak nie działa - podkreśla w rozmowie z WP.

- Za chwilę problem może być bardzo poważny, bo środowisko początkowe - jakim są dziś młodzi mężczyźni - nie ogranicza możliwości przeniesienia się wirusa np. na dzieci. Wiemy w tym momencie tylko tyle, że w Afryce więcej zgonów jest właśnie wśród dzieci, niż osób dorosłych. Pozostaje też wiele pytań, np. czy będą powikłania - wskazuje lekarz.

d3p3gts

Małpia ospa w Polsce. Co nam grozi?

Dr Grzesiowski, zapytany o sytuację w kraju, zwraca uwagę, że od 1977 r. w Polsce nie było przeprowadzanych szczepień przeciw ospie prawdziwej, które chronią również przed ospą małpią.

- A to oznacza, że dużo osób jest kompletnie nieodpornych, bo nie są zaszczepieni przeciwko ospie prawdziwej. Mówimy o 45 rocznikach w Polsce, bo szczepienia nie są prowadzone już od 1977 r. - wyjaśnia.

- Trzeba monitorować swój stan zdrowia. Obserwować zmiany skórne u siebie. Jeśli choroba będzie się rozprzestrzeniać, zapewne zaczną być dostępne szczepienia. Najpierw w formie szczepienia otoczenia chorego, ale też personelu medycznego. To może ograniczyć liczbę zakażonych, ale nie możemy działać z dużym opóźnieniem, bo w walce z chorobami zakaźnymi kluczowym czynnikiem jest czas - dodaje lekarz.

*Małpia ospa to odzwierzęca choroba wirusowa. Zwykle występowała w zachodniej i środkowej Afryce. Wśród symptomów wymienia się gorączkę, bóle głowy i wysypkę skórną, która zaczyna się na twarzy i rozprzestrzenia się na resztę ciała.

Niedzielski ogłasza początek końca pandemii. Eksperci: Wirus dalej będzie zabijał

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3p3gts
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3p3gts
d3p3gts
Więcej tematów