Trwa ładowanie...

Lubnauer o KBW. "Ostrzegaliśmy. O wolnych wyborach można zapomnieć"

Nominacje na stanowisko szefa Krajowego Biura Wyborczego potwierdziły obawy Nowoczesnej w związku z nowelizacją ustawy o Kodeksie Wyborczym. Katarzyna Lubnauer podkreśla, że wszyscy kandydaci są związani z PiS.

Share
Lubnauer o KBW. "Ostrzegaliśmy. O wolnych wyborach można zapomnieć"
Źródło: PAP, fot: Rafał Guz
d44y9vl

Przewodnicząca Nowoczesnej stwierdziła, że niezależność kandydatów przedstawionych przez szefa MSWiA jest pozorna.

- Ostrzegaliśmy, kiedy była procedowana ustawa o ordynacji wyborczej, że tak będzie. Zapewniano nas, że chodzi o to, żeby znaleźć świetnych i niezależnych od jakiejkolwiek partii kandydatów do KBW. Jak widzimy, stało się dokładnie tak, jak opozycja przewidywała - powiedziała na antenie TOK FM.

Minister spraw wewnętrznych i administracji przedstawił trzech kandydatów: Magdalenę Pietrzak, Mirosława Sanka i Pawła Szrota. MSWiA podkreśliło, że "żaden z wyznaczonych nie jest członkiem partii politycznej i każdy z nich posiada wykształcenie prawnicze" oraz odpowiednie kompetencje do pełnienia funkcji szefa KBW.

d44y9vl

Szefowa Nowoczesnej twierdzi, że w obecnej sytuacji należy uruchomić szeroki ruch kontroli wyborów, który będzie nadzorował rządzących. Wątpliwości Lubnauer budzi również kwestia rejestracji list wyborczych.

Zobacz także: "Joasia, co tam u ciebie?". Krystyna Pawłowicz ma dwa oblicza

- Zastanawiam się, czy przy rejestracji list nie będzie tak, jak u Putina, kiedy jeden z kandydatów na prezydenta nie został zarejestrowany. To się może zdarzyć. Przypominam, że niezarejestrowanie listy nawet w jednym okręgu wyborczym może się skończyć dla partii brakiem przekroczenia progu wyborczego, a na pewno zafałszowaniem wyniku wyborów - podkreśliła.

Zdaniem Katarzyny Lubnauer w takiej sytuacji "o prawdziwych wolnych wyborach można zapomnieć". Przewodnicząca Nowoczesnej zaznacza, że mimo to opozycja będzie starała się "skontrolować wszystko, co jest możliwe".

W środę kandydatów przesłucha Państwowa Komisja Wyborcza i na podstawie rozmów zadecyduje, kto zostanie szefem KBW. Jeśli nie uda się go wyłonić, szef MSWiA przedstawi kolejne dwa nazwiska. Gdyby PKW znowu odrzuciło kandydatów, przewodniczącego KBW powoła sam minister spraw wewnętrznych i administracji.

Źródło: TOK FM

d44y9vl

Podziel się opinią

Share
d44y9vl
d44y9vl
Więcej tematów