Trwa ładowanie...
d7hegj9
Krystyna Pawłowicz w ogniu krytyki. Polityk Porozumienia mówi o "ataku na dziecko"

Krystyna Pawłowicz w ogniu krytyki. Polityk Porozumienia mówi o "ataku na dziecko"

Michał Wypij był gościem Michała Wróblewskiego w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Polityk Porozumienia był pytany o ostatni wpis Krystyny Pawłowicz, który wywołał niemałe kontrowersje. Sędzia TK publicznie skrytykowała dyrekcję podwarszawskiej szkoły za to, że ta "zobowiązała" innych nauczycieli do zwracania się do transpłciowej 10-letniej uczennicy imieniem żeńskim, a nie męskim, które "widnieje w aktach". Jednocześnie Pawłowicz ujawniła dane. - Taki atak na dziecko jest czymś bardzo przykrym, to jest sytuacja trudna, która wymaga wrażliwości, tej zabrakło pani Krystynie Pawłowicz – oświadczył Wypij. Dodał, że "lepiej byłoby dla niej, gdyby wyłączyła social media, nie odzywała się i skupiła na pracy w TK". Na pytanie, czy Pawłowicz powinna wciąż być sędzią Trybunału Konstytucyjnego, polityk odparł, że "nie mamy żadnej mocy, żeby ją odwołać". – Wczorajsze wystąpienie było straszne, może być opłakane w skutkach dla tego dziecka i rodziny – ocenił gość WP. – Osoby, które w ten sposób odnoszą się do dzieci, w moim odczuciu, jako ojca, dyskwalifikuje ją (Krystynę Pawłowicz – przyp. red.) w funkcjonowaniu w dyskursie publicznym i lepiej dla nas wszystkich, gdyby skupiła się na pracy w TK – dodał Michał Wpij. Więcej w materiale wideo.

Panie pośle, była posłanka Prawa iRozwiń

Transkrypcja:

Panie pośle, była posłanka Prawa i Sprawiedliwości, sędzia Trybunału Konstytucyjnego, Krystyna Pawłowicz publicznie skrytykowała dyrekcję szkoły z Podkowy Leśnej za to, że nauczyciele zobowiązali się do zwracania się do transpłciowej dziesięcioletniej uczennicy imieniem żeńskim, a nie męskim, które widnieje w aktach. Jednocześnie Krystyna Pawłowicz ujawniła dane - podała szkołę, imię dziecka. Oburzony zachowaniem sędzi jest nie tylko burmistrz miasta, nie tylko dyrekcja tamtejszej szkoły, ale w zasadzie wszyscy komentatorzy, którzy odnosili się do sprawy wczoraj. Zareagował Rzecznik Praw Obywatelskich. Nie zareagował jeszcze Rzecznik Praw Dziecka. Jak pan się do tego odnosi? To jest akurat dosyć smutne, przyznam się szczerze i podzielam te uwagi tych wszystkich osób, o których pan redaktor powiedział. Taki atak na dziecko z podaniem danych osobowych jest czymś bardzo przykrym, bo ewidentnie jest tam sytuacja trudna, która wymaga wrażliwości. I tej szczególnej wrażliwości, szczególnej w stosunku do dziecka, zabrakło pani Krystynie Pawłowicz. Wydaje mi się, że lepiej dla pani Krystyno, pani sędzi i dla Trybunału Konstytucyjnego, gdyby po prostu faktycznie wyłączyła social media i się nie odzywała i skupiła się na swojej pracy w Trybunale Konstytucyjnym. Bo to jest ogromny zaszczyt zasiadać w Trybunale Konstytucyjnym i ogromne wyzwanie, które pewnie trudno jest unieść i tym tłumaczę to wczorajsze wystąpienie pani Krystyny Pawłowicz. No właśnie, komentatorzy, w tym publicysta Wirtualnej Polski Marcin Makowski, wprost piszą o tym, że to jest narażenie 10-letniego dziecka na nękanie, ujawnienie jego danych i pozostawienie go w środku tej dyskusji światopoglądowej. Ale panie pośle, czy wyłączenie social mediów to jest wystarczająca, nie wiem, kara - czy jak to inaczej nazwać - dla Krystyny Pawłowicz, czy jednak taka osoba z takim charakterem mająca takie skłonności do tego typu wypowiedzi powinna zasiadać w Trybunale Konstytucyjnym? Siada i nie mamy żadnej mocy, żeby panią Krystynę Pawłowicz odwołać. Ja apeluję o to, żeby skupić się po prostu na tym, za co my jesteśmy odpowiedzialni. Pani sędzia Krystyna Pawłowicz jest odpowiedzialna za funkcjonowanie, między innymi za funkcjonowanie, Trybunału Konstytucyjnego i powinna na tym się skupić. Wczorajsze wystąpienie było straszne, może być opłakane w skutkach dla tego dziecka i dla rodziny. Tu zabrakło wrażliwości i to też dyskwalifikuje tak naprawdę osoby, które w ten sposób się odnoszą do dzieci, w moim odczuciu powiem szczerze jako ojca, dyskwalifikuje zupełnie z funkcjonowania w dyskursie publicznym. Więc wydaje mi się, że lepiej dla nas wszystkich, gdyby pani Krystyna Pawłowicz naprawdę skupiła się na swojej pracy w Trybunale Konstytucyjnym. A Prawo i Sprawiedliwość popełniło błąd, rekomendując panią Krystynę Pawłowicz, byłą posłankę PiS-u, do Trybunału? To już trzeba pytać Prawo i Sprawiedliwość, mieliśmy zupełnie inną rekomendację, zupełnie innej natury. Postawiliśmy na fachowość, postawiliśmy na sprawdzony życiorys, na wiedzę, kompetencje, taki umiar społeczny w generowaniu jakiekolwiek przekazu komunikacji czy szukania porozumienia. Koledzy z Prawa i Sprawiedliwości rekomendowali panią Krystynę Pawłowicz - należy ich pytać o ocenę.
d7hegj9
d7hegj9
Więcej tematów