Trwa ładowanie...
d27y3ts
Koronawirus w Polsce. Jarosław Gowin: zaapelowałem do uczelni o możliwość zawieszenia płacenia czesnego

Koronawirus w Polsce. Jarosław Gowin: zaapelowałem do uczelni o możliwość zawieszenia płacenia czesnego

- Zwróciłem się z apelem do uczelni, zwłaszcza do uczelni publicznych, które mają środki budżetowe, aby w indywidualnych przypadkach, rozważyć możliwość zawieszenia płacenia czesnego. Zwłaszcza tam, gdzie nie odbywają się zajęcia online. Wydaje mi się, że co do uczelni publicznych, to sprawa jest bezsporna, ich płynność finansowa nie jest w żaden sposób zagrożona. Oczywiście w trudniejszej sytuacji są uczelnie niepubliczne, które funkcjonują dzięki czesnemu, tam każdy z takich przypadków musi być rozważany indywidualnie - stwierdził wicepremier Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższego w programie "Tłit". Mówił także o możliwej pomocy dla studentów płacących czesne, jeśli stan zagrożenia epidemicznego będzie trwał nadal. - Decyzja dotycząca przedłużenia terminu zamknięcia uczelni, o ile zapadnie, będzie podjęta nie później niż na początku przyszłego tygodnia - zapowiedział wicepremier.

Pytanie od internautów, którzy oglRozwiń

Transkrypcja:

Pytanie od internautów, którzy oglądają naszą rozmowę w tej chwili. Rodzice nie mają w tej chwili wypłacanych pensji. Czy ja muszę płacić czesne w tej sytuacji? Na wyższej uczelni. Zwróciłem się z apelem do uczelni, zwłaszcza uczelni publicznych, które mają środki budżetowe. Aby w indywidualnych przypadkach rozważać możliwość zawieszenia czesnego. Zwłaszcza tam gdzie nie odbywają się zajęcia online. I wydaje mi się, że co do uczelni publicznych, to sprawa jest bezsporna. Ich płynność finansowa nie jest w żaden sposób zagrożona. Oczywiście w trudniejszej sytuacji są uczelnie niepubliczne, które funkcjonują dzięki czesnemu. Każdy z takich przypadków musi być rozważany indywidualnie. Czyli rozumiem, że jednej decyzji odgórnej na razie nie ma? Tylko i wyłącznie uczelnie mogą na zasadzie dobrej woli podejmować takie decyzje? Panie redaktorze, wszyscy wiemy, że zawieszenie zajęć trwa dopiero tydzień. Co będzie dalej, tego nie wiemy, bo przede wszystkim nie znamy dalszego przebiegu epidemii. Jej skali, dynamiki, wzrostu, bądź daj Boże spadku liczby zachorowań. Czy w takiej sytuacji rozważany jest system dodatkowych stypendiów dla takich studentów, którzy uczą się na niepublicznych uczelniach, a płacić muszą? Nie można odróżniać, różnicować na te uczelnie niepubliczne i publiczne. Jeżeli wprowadzimy takie rozwiązania, a analizujemy to od strony możliwości budżetowych, niewątpliwie wymagałoby to zwiększenia budżetu Ministerstwa Nauki. Właśnie z przeznaczeniem na tego typu zasiłki. To one musiałyby być i do studentów płacących czesne na uczelniach niepublicznych. I do studentów tak zwanych studiów zaocznych, niestacjonarnych, płacących za swoje studia na uczelniach publicznych.
d27y3ts
d27y3ts
Więcej tematów