WP

Karczewski kontra "kodziarska trupa turystyczna". Spięcie na spotkaniu w Lubartowie

Spotkanie marszałka Senatu z mieszkańcami Lubartowa (woj. lubelskie) było kolejnym, którego przebieg zakłócili polityczni przeciwnicy PiS. Polityk zachował jednak spokój i wysłuchał uwag swoich adwersarzy. Nie omieszkał jednak ironicznie skomentować zajścia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Stanisław Karczewski cierpliwie wysłuchał swoich przeciwników
Stanisław Karczewski cierpliwie wysłuchał swoich przeciwników (PAP, Fot: Tomasz Gzell)
WP

Do spięcia doszło, gdy jeden z uczestników spotkania zapytał Karczewskiego, dlaczego mimo obecności wielu biało-czerwonych flag, na sali nie ma ani jednego symbolu Unii Europejskiej. Mężczyzna zasugerował wręcz, że PiS może chcieć wyprowadzić Polskę z UE.

Po tych słowach część zebranych zaczęła bić brawo, a pozostała buczeć i przekrzykiwać rozmówcę Karczewskiego. Marszałek Senatu starał się uspokoić tłum. Stwierdził nawet, że "pan zadaje dobre pytanie" i prosił, by zebrani pozwolili mu kontynuować. Kiedy emocje nieco opadły, Stanisław Karczewski odpowiedział na zarzuty mężczyzny.

- Nie chciałbym, żeby PiS był partią ogólnoeuropejską, PiS jest w Polsce, jest biało-czerwony. Jeżeli ktoś mówi, że PiS chce, żeby Polska wyszła z Unii Europejskiej, to po prostu opowiada głupoty, bo nigdy tak nie było, nie jest i nie będzie - podkreślił.

WP

Zobacz także: "Stanisław Piotrowicz zabrał mi kawałek ziemi". Mieszkańcy Odrzykonia skarżą się na posła PiS

Przeciwnicy PiS byli również wyposażeni w transparenty, na których można było przeczytać m.in. "Jeżeli rządzący nie szanują praw człowieka, to ich władza jest bezprawna - Jan Paweł II”, "Warto być przyzwoitym” oraz "Jarosław, opamiętaj się". Te hasła również nie zdeprymowały polityka.

- Dajcie im trzymać transparenty, ja je sobie poczytam. Przyszliśmy porozmawiać, a nie robić awantury - zachęcał.

WP

"Kodziarska trupa turystyczna"

Na zakończenie spotkania Karczewski podziękował wszystkim za udział - także tym, którzy "wypowiadali się w słowach bardzo krytycznych, agresywnych, nieeleganckich”. Nie omieszkał również skrytykować oponentów na Twitterze, gdzie nazwał ich "kodziarską trupą turystyczną".

Politycy PiS zarzucają działaczom Komitetu Obrony Demokracji, że wysyłają na ich konferencje wciąż tych samych ludzi, którzy zakłócają przebieg konferencji. W ostatnich tygodniach gorąco było m.in. na spotkaniu z Beatą Szydło oraz Stanisławem Piotrowiczem.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP