Trwa ładowanie...
d1m8eq2
Jarosław Kaczyński o swoim następcy. Reakcja Jarosława Sellina

Jarosław Kaczyński o swoim następcy. Reakcja Jarosława Sellina

- Na pewno na horyzoncie naszej partii, szerzej - na horyzoncie naszej polityki, także na horyzoncie europejskim jasno świeci gwiazda obecnego premiera, którego kwalifikacje są bardzo wysokie - ocenił prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Polskiego Radia 24 pytany o swojego następcę na czele partii. Nie chciał jednak jednoznacznie wskazywać, kto może go w przyszłości zastąpić. Do jego słów odniósł się w programie "Tłit" wiceminister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Jarosław Sellin. - Życzyłbym sobie, żeby Jarosław Kaczyński był jak najdłużej liderem Zjednoczonej Prawicy, bo to jest po prostu efektywne. Pod jego przywództwem prawica się zjednoczyła. W ciągu ostatnich siedmiu lat siedem razy wygrała wybory. To miara efektywności i skuteczności tego polityka - przekonywał Sellin. Pytany o kolejnego kandydata na prezydenta, o czym również była mowa podczas wywiadu z Kaczyńskim, odparł: "W 2025 roku będziemy musieli jako obóz Zjednoczonej Prawicy pomyśleć o kandydacie na urząd prezydenta. W ciągu kilku lat rządzenia widać, że nie możemy narzekać na brak uzdolnionych polityków, doświadczonych państwowo". Dopytywany, czy Beata Szydło byłaby dobrą kandydatką na ten urząd, stwierdził: "Nie widzę tu żadnych ograniczeń płciowych".

Może jeszcze nie miał pan okazji wRozwiń

Transkrypcja:

Może jeszcze nie miał pan okazji wsłuchiwać się w słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego, ale ważny, ponad 2 kwadranse chyba, wywiad być może kluczowego polityka w tej chwili na polskiej scenie. Pan prezes Jarosław Kaczyński sugerował, oczywiście będzie startował w najbliższych wyborach, jeśli idzie o przywództwo w swojej własnej partii, ale nie były jednoznaczny, jeśli chodzi o odpowiedź na pytanie, kto po Kaczyńskim mógłby być szefem PiS-u. Pan zna taką odpowiedź, ma pan swój własny pomysł, kto mógłby to być? Oczywiście, że nie i życzyłbym sobie, żeby jak najdłużej Jarosław Kaczyński był liderem Zjednoczonej Prawicy, bo to po prostu jest efektywne. Pod jego przywództwem prawica się zjednoczyła w tym stuleciu - pamiętamy te ponure lata dla prawicy w latach 90. - a to pod jego przywództwem właśnie prawica się zjednoczyła i w ciągu ostatnich sześciu lat, siedmiu nawet poszła do siedmiu zwycięskich rywalizacji wyborczych. 7 razy wygrała wybory. Więc to jest miara efektywności tego polityka, i skuteczności tego polityka. Ja wiem, że sam Jarosław Kaczyński często takie sygnały puszcza, też komentatorzy zwracają uwagę na wiek. Ale proszę zwrócić uwagę na przykład na rywalizację polityczną w Stanach Zjednoczonych, nawet na ostatnie wybory prezydenckie. Rywalizowali ze sobą politycy o solidnych parę lat starsi od Jarosława Kaczyńskiego. Jeden z nich został prezydentem na następne 4 lata. Więc ta, można powiedzieć, średnia wieku w polityce się też mocno przesuwa, a i sytuacja, możliwości wykonywania obowiązków politycznych jest większa niż jeszcze przed kilkudziesięciu laty. Pan premier Kaczyński dopytywany powiedział, czy mógłbym wskazać jakiegoś konkretnego następcę, powiedział, że wolałby tego nie robić. A dopytywany, czy premier Mateusz Morawiecki to byłby dobry kandydat, powiedział, że to jest fantastyczny, bardzo uzdolniony polityk, ale na stanowisku prezesa partii wymaga się różnych takich, innych także umiejętności. Myśli pan, że Mateusz Morawiecki to nie jest najlepszy kandydat na szefa PiS-u? Ja w takie spekulacje naprawdę nie będę wchodził, bo tak jak prezes Kaczyński zapowiedział pewnie w tej rozmowie, którą pan troszkę tutaj zacytował, doskonale rozumie i każdy polityk rozumie, że wypuszczanie takich balonów personalnych, kogo się widzi, kogo się nie widzi, uruchamia niesłychaną lawinę spekulacji, właśnie spekulacji politycznych czy też medialnych, które nie najlepiej służą polityce. My dzisiaj powinniśmy być skoncentrowani na zupełnie innych rzeczach, nie na spekulacjach właśnie personalnych. Jesteśmy i o tym za chwilę będziemy rozmawiali. Zamykając ten wątek personalny, zapytam o urząd prezydenta naszego pięknego kraju. Kto mógłby być po Andrzeju Dudzie? To też ten wątek pojawił się w tej rozmowie i pan premier Kaczyński zasugerował, że jest w tym kraju szereg polityków, którzy mieli fantastyczne wyniki wyborcze i zastanawiam się, kogo mógł mieć na myśli. Na przykład, nie wiem, może premier Beatę Szydło? Panie redaktorze, na szczęście dla Polski prezydent Andrzej Duda będzie wypełniał swoje obowiązki przez 10 lat, czyli tyle, ile przewiduje polska Konstytucja - dwie pięcioletnie kadencje. Potem rzeczywiście już to nie jest możliwe. I w roku 2025 będziemy musieli jako obóz Zjednoczonej Prawicy pomyśleć o kandydacie na urząd prezydenta. Ale myślę, że nawet w ciągu ostatnich kilku lat rządzenia widać, że nie możemy narzekać na brak uzdolnionych polityków doświadczonych państwowo, bo to też udowadniamy naszą mądrą polityką państwową w każdej dziedzinie, że takich... A myśli pan, że się ze mną bez dwóch zdań zgodzi, że chyba dojrzeliśmy jako społeczeństwo, jako naród, jako państwo tak, żeby na czele naszego kraju stanęła kobieta, prawda? Myśli pan, że Beata Szydło to byłby dobry kandydat, dobra kandydatka? Nie widzę tutaj żadnych ograniczeń płciowych. W polityce bardzo często kobiety odgrywają kluczową rolę. U nas już trzykrotnie kobiety były premierami. Jedna z premierek, że to tak określę, Wielkiej Brytanii była jedną z najwybitniejszych piastujących ten urząd polityków w historii. Więc tutaj ja w ogóle takich dystynkcji nie robię, takich podziałów. Jasne, to zamykając temat premier Beaty Szydło - nie jest panu trochę przykro, że gdzieś tam została odsunięta, może sama się odstawiła na taki trochę boczny tor? No ostatnio nawet podczas prezentacji Polskiego Ładu zwykle była pani premier twarzą społecznej części programu rządowego, tym razem marszałek Elżbieta Witek - co się właściwie dzieje z panią premier Szydło? Dlaczego nie ma jej w pierwszej lidze, na pierwszych stronach gazet? Panie redaktorze, ja bym nie oceniał tego, że ktoś wykonuje dla Polski solidną pracę w Europarlamencie, który oczywiście jest takim miejscem urabiającym generalnie opinię publiczną europejską na różne kwestie, może nie najważniejszym decydującym, bo rzeczywiście Rada Europejska jest najważniejsza, i Komisja Europejska na pewno też ma większe znaczenie. Ale jednak jest to miejsce istotne dla walki o polskie interesy i tam pani premier Szydło dobrze tę pracę wykonuje. To nie jest żaden boczny tor.
d1m8eq2
d1m8eq2
Więcej tematów