Trwa ładowanie...
d2rr1s4

Jacek Międlar już na wolności. Wziął udział w rocznicy 13 grudnia

Zatrzymany rano przez ABW Jacek Międlar jest już wolny. Brał udział w organizowanych przez środowisko narodowe obchodach upamiętniających rocznicę stanu wojennego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Obchody 13 Grudnia we Wrocławiu, zorganizowane przez środowisko narodowe pod przewodnictwem Jacka Międlara
Obchody 13 Grudnia we Wrocławiu, zorganizowane przez środowisko narodowe pod przewodnictwem Jacka Międlara (Forum, Fot: Krzysztof Zatycki/Z-studio)
d2rr1s4
  • Zatrzymany rano przez ABW Jacek Międlar jest już na wolności
  • Powodem zatrzymania było "propagowanie faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego"
  • Były ksiądz usłyszał zarzuty i został zwolniony
  • Zastosowano wobec niego dozór policyjny

Przypomnijmy, że funkcjonariusze ABW zatrzymali Jacka Międlara w piątek rano. Informację o tym przekazał na specjalnie zwołanej konferencji w Sejmie poseł Konfederacji Grzegorz Braun.

Zobacz także: Jacek Międlar został zatrzymany przez ABW

d2rr1s4

Doniesienia o zatrzymaniu byłego księdza potwierdził wkrótce rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. W komunikacie przekazanym PAP wyjaśnił, że stało się to w związku z "podejrzeniem publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych poprzez publikację w dniu 9 listopada 2019 r. na portalu internetowym artykułu pt. 'Polska w cieniu żydostwa. O masowej zdradzie i dywersji wobec odradzającego się Państwa, czyli skrywana prawda na stulecie odzyskania niepodległości'".

Zobacz także: Były ksiądz Jacek Międlar wydał autobiografię. Atakuje Kościół, Żydów i ujawnia, że został ojcem

"Za parę godzin we Wrocławiu marsz w rocznicę stanu wojennego, rzecz jasna bez udziału zatrzymanego, którego przesłuchanie dopiero jutro. Kto tu dąży do prowokacji, Panie Morawiecki?" - alarmował na swoim profilu na Twitterze poseł Braun.

Jak się okazało, martwił się niepotrzebnie. Międlar został przesłuchany w prokuraturze w piątek. Przedstawiono mu zarzuty publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych, po czym były ksiądz opuścił budynek prokuratury.

Zobacz także: Skandaliczne słowa Międlara. Policja zajmuje się nagraniem

- Wobec M. zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji - poinformowała portal onet.pl prok. Justyna Pilarczyk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

d2rr1s4

Podziel się opinią

Share

d2rr1s4

d2rr1s4
Więcej tematów