In vitro będzie bezpieczniejsze przez kody kreskowe

W Katowicach zabiegi in vitro będą jeszcze bezpieczniejsze. W klinice Gyncentrum, jako pierwszej w Polsce, wdrożono właśnie restrykcyjny system, który ma zapobiegać omyłkowemu połączeniu gamet. Większe bezpieczeństwo mają zapewnić specjalne mini kody kreskowe, którym oznaczane są pojemniki m.in. z komórkami jajowymi i nasieniem.

Obraz
Źródło zdjęć: © WP
Robert Kulig

Choć w ostatnich tygodniach głośno było o pomyłkach, w leczeniu niepłodności nie ma miejsca na błędy, dlatego też naukowcy z katowickiej kliniki Gyncentrum rozpoczęli właśnie pilotażowy program wdrożenia innowacyjnego systemu, który monitoruje i kontroluje każdy etap leczenia.

- Jeśli przy połączeniu komórek żeńskich i męskich okaże się, że skanowane nasienie pochodzi od innego dawcy, niż wybrała pacjentka, uruchomi się specjalny alarm. Alarm pojawi się także w sytuacji, kiedy mogłoby dojść do podania zarodków nie należących do pacjentki. To system, który eliminuje ryzyko błędów, które mogą pojawić się z winy człowieka - wyjaśnia Wirtualnej Polsce dr Wojciech Sierka, embriolog kliniczny z Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach

Od marca wszystkie wykonywane tam zabiegi są pod stałym nadzorem stworzonego przez niemieckich naukowców systemu OCTAX Ferti Proof. To jedno z najbardziej zaawansowanych na świecie rozwiązań, zostało stworzone po to, aby zapobiec m.in. omyłkowemu połączeniu gamet.

Jak to działa?

- Każdy pojemnik z materiałem wykorzystywanym podczas zabiegów tj. nasieniem, komórkami jajowymi oraz zarodkami będzie teraz oznaczony specjalnym mini kodem kreskowym, który musi być skanowany przed każdym zabiegiem – dodaje lekarz.

Ale to nie koniec. System rejestruje także dokładnie drogę, jaką przebywa materiał.

- Skanując kody nie ma możliwości, aby zapłodnić komórkę jajową nasieniem, które nie pochodzi np. od partnera pacjentki lub wybranego przez nią dawcy. Nie ma także możliwości, aby urodziła ona dziecko, które nie jest z nią spokrewnione genetycznie. System automatycznie blokuje wystąpienie tego typu błędu i podnosi do maksimum bezpieczeństwo zabiegu. Ponad to etykiety wykorzystywane do oznaczeń drukowane są specjalnym, nietoksycznym dla gamet i zarodków atramentem. Dzięki temu można tak oznaczony materiał bez wahania wprowadzić do inkubatora - wyjaśnia specjalista Gyncentrum.

Robert Kulig, Wirtualna Polska

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem zdarzenia? .

Wybrane dla Ciebie
Rosyjski okręt na Morzu Czerwonym. "Realizacja zadań strategicznie ważnych"
Rosyjski okręt na Morzu Czerwonym. "Realizacja zadań strategicznie ważnych"
Utrudnienia na lotnisku w Krakowie. Przez mgłę nie lądują samoloty
Utrudnienia na lotnisku w Krakowie. Przez mgłę nie lądują samoloty
Ścigał się z bratem, zabił dwie kobiety. Rusza proces
Ścigał się z bratem, zabił dwie kobiety. Rusza proces
Rafinerie na celowniku Ukrainy. Rosja potwierdza
Rafinerie na celowniku Ukrainy. Rosja potwierdza
Karambol w Wielkopolsce. Są ranni
Karambol w Wielkopolsce. Są ranni
Nadal są największym sojusznikiem? Szefowa dyplomacji UE mówiła o USA
Nadal są największym sojusznikiem? Szefowa dyplomacji UE mówiła o USA
Rosja użyła 704 środków powietrznych. Skuteczna obrona Ukrainy
Rosja użyła 704 środków powietrznych. Skuteczna obrona Ukrainy
Ultimatum z USA. Wyznaczają termin Europie
Ultimatum z USA. Wyznaczają termin Europie
Tragedia w Mikołajki. Kobieta nie przeżyła
Tragedia w Mikołajki. Kobieta nie przeżyła
Brak prądu w kilku obwodach. Efekt ataku Rosji na Ukrainę
Brak prądu w kilku obwodach. Efekt ataku Rosji na Ukrainę
Córka Putina przeprasza za wojnę. "Nie mogę tego zmienić"
Córka Putina przeprasza za wojnę. "Nie mogę tego zmienić"
Działa w Warszawie i Łodzi. Klienci stracili ogromne pieniądze
Działa w Warszawie i Łodzi. Klienci stracili ogromne pieniądze