WP

Imelda Cortez była gwałcona przez ojczyma kilka lat. Miała trafić do więzienia za chęć dokonania aborcji. Została uniewinniona

Imelda Cortez, która była gwałcona przez ojczyma kilka lat, urodziła dziecko w latrynie i była oskarżona o chęć dokonania aborcji, została ostatecznie uniewinniona. Tym samym wyszła z aresztu po prawie dwóch latach i nie odsiedzi kary 20 lat pozbawienia wolności.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Imelda Cortez była gwałcona przez ojczyma kilka lat. Miała trafić do więzienia za chęć dokonania aborcji. Została uniewinniona
Imelda Cortez była gwałcona przez ojczyma kilka lat. Miała trafić do więzienia za chęć dokonania aborcji. Została uniewinniona (PAP/EPA, Fot: Rodrigo Sura)
WP

Imelda Cortez była gwałcona przez ojczyma, urodziła jego dziecko w latrynie. Lekarze oskarżyli ją o aborcję

Obecnie 20-letnia Imelda Cortez z Salwadoru była gwałcona przez 70-letniego ojczyma odkąd skończyła 12 lat. Prokuratura uważała, że Cortez całkowicie zmyśliła historię z gwałtem.

W kwietniu 2017 roku urodziła dziecko w latrynie. Nie wiedziała, że przez ostatnie kilka miesięcy była w ciąży. Bardzo mocno bolał ją wtedy brzuch – była przekonana, że to z powodu choroby jelit, na którą brała leki. Jej matka usłyszała krzyki. Zobaczyła córkę leżącą na ziemi. Imelda Cortez głośno krzyczała i mocno krwawiła. Została zabrana do szpitala.

WP

Kobieta urodziła zdrową dziewczynkę, ale lekarze uznali, że gwałcona ukrywała ciążę i chciała dokonać aborcji. Powiadomili policję. Cortez spędziła tydzień w szpitalu, potem trafiła do aresztu.

Badania DNA wykazały, że ojcem dziecka jest ojczym-gwałciciel. Córka Cortez przebywa w tej chwili ze swoją babcią, która wciąż mieszka z ojczymem Imeldy.

Imelda Cortez została uniewinniona

20-latka miała trafić do więzienia na 20 lat za próbę zabójstwa. Ostatecznie została uniewinniona. - Prawda jest taka, że to była bardzo skomplikowana sprawa. Naszym priorytetem było uwolnienie Imeldy. I ostatecznie sąd dał nam zwycięstwo. Sąd przyznał, że Imelda była ofiarą ciągłej przemocy seksualnej i to również tłumaczyło jej zachowanie w momencie porodu - powiedziała Berta De Leon, prawnik Cortez.

WP

Tuż po wyjściu z budynku sądu Cortez została czule przywitana przez rodzinę i aktywistów działających na rzecz praw człowieka. 20-latka mogła też przytulić swoją córkę. - Teraz nadchodzi bardzo ważny etap, bo Imelda musi otrzymać pomoc psychologiczną i socjalną z powodu przemocy, której od dziecka była ofiarą - dodała De Leon.

Salwador - kraj, gdzie są jedne z najostrzejszych przepisów antyaborcyjnych na świecie

W Salwadorze obowiązują jedne z najsurowszych przepisów antyaborcyjnych na świecie. Obowiązuje bezwzględny zakaz dokonywania aborcji, nawet jeśli kobieta została zgwałcona i jej życie jest zagrożone. Za przerwanie ciąży grozi kara nawet do 50 lat pozbawienia wolności.

Jednak sprawa Imeldy Cortez może okazać się przełomowa dla praw kobiet i kwestii aborcji w Salwadorze. - Sądy zaczynają rozpatrywać tego typu sprawy z innej perspektywy, na korzyść praw kobiet - mówiła De Leon.

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP