Trwa ładowanie...
d2nu6e6
Gdyby Leszek Miller to słyszał... Bezlitosna ocena byłego premiera

Gdyby Leszek Miller to słyszał... Bezlitosna ocena byłego premiera

Leszek Miller w ostatnim wywiadzie ocenił, że Polska "nie jest dla USA liczącym się partnerem przez dąsy i fochy polskich rządzących". - Leszek Miller jest jedną z ostatnich osób, która powinna recenzować stosunki polsko-amerykańskie, bo gdy on był premierem, to relacje z USA miały charakter kliencki i w zasadzie byliśmy wyłącznie usługodawcą dla Stanów Zjednoczonych w pewnym zakresie - mówił w programie "Newsroom WP" Paweł Jabłoński. Wiceminister spraw zagranicznych dodał, że obecne stosunki z Amerykanami są "intensywne". - Kwestia rosyjska, ukraińska, białoruska - w tych sprawach na bieżąco jesteśmy w kontakcie z USA. W zeszłym tygodniu rozmawiał o tym minister Zbigniew Rau z Sekretarzem Stanu Antony Blinkenem - mówił Jabłoński.

Jak pan określi w tym momencie stoRozwiń

Transkrypcja:

Jak pan określi w tym momencie stosunki polsko-amerykańskie? One są chłodne, lekko ciepłe - przywołam tylko wypowiedź Leszka Millera, dzisiaj w radiu Zet powiedział: "Nie jesteśmy już liczącym się partnerem dla USA przez dąsy i fochy naszych rządzących. Nie jesteśmy już liczącym się partnerem, a prezydent Biden podczas wizyty w Europie Środkowo-Wschodniej woli spotkać się z prezydent Czaputovą, która walczy o prawa człowieka, niż z Andrzejem Dudą, który łamię Konstytucję". Naprawdę Leszek Miller myślę, że jest jedną z ostatnich osób, które mogłaby recenzować stosunki polsko-amerykańskie, bo w czasie kiedy on był szefem rządu, to te stosunki miały charakter absolutnie kliencki i zasadzie byliśmy wyłącznie usługodawcą dla Stanów Zjednoczonych w pewnym zakresie. Więc nie wydaje mi się, żeby to była właściwa osoba do recenzowania tych stosunków. Ja określiłbym je jako bardzo intensywne, zwłaszcza jeśli chodzi o dziedzinę bezpieczeństwa. Znów kwestia rosyjska, kwestia ukraińska, kwestia białoruska - my w tych sprawach jesteśmy w stałym kontakcie. Minister Rau rozmawiał w poprzednim tygodniu z sekretarzem stanu Antonym Blinkenem, na prośbę zresztą od sekretarza stanu USA, proszącego też nas o to, żebyśmy przekazywali Amerykanom informacje o tym, co tam się dzieje, ponieważ mamy te informacje bezpośrednio w zasadzie, będąc państwem położonym najbliżej tego potencjalnego konfliktu. I te relacje utrzymujemy na bardzo wielu poziomach w sposób niezwykle intensywny. A co do znowu tych rozważań części polityków opozycji, kto się z kim gdzie spotyka i czego to jest dowodem - naprawdę są ważniejsze kwestie w tej chwili niż planowanie tego i opisywanie kto się z kim gdzie spotyka, dlatego że tu chodzi o interes bezpieczeństwa. Znowu chciałbym zaapelować o to, żebyśmy w sprawach zagranicznych starali się jednak unikać wzajemnych ataków i mówili jednym głosem, bo te ataki po prostu osłabiają polskie państwo.
d2nu6e6
d2nu6e6
Więcej tematów