Trwa ładowanie...
d34l6tr

Frankfurter Allgemeine Zeitung o Polsce: nowe apogeum sporu o sądownictwo

"Kurtyna w górę przed następnym aktem walki o praworządność w Polsce" – zaczyna swój tekst warszawski korespondent dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" Gerhard Gnauck. I przytacza słowa wicepremiera Jarosława Gowina.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Korespondent "Frankfurter Allgemeine Zeitung" komentuje słowa Jarosława Gowina
Korespondent "Frankfurter Allgemeine Zeitung" komentuje słowa Jarosława Gowina (PAP, Fot: Rafał Guz)
d34l6tr

Wicepremier i minister nauki ogłosił, że w przypadku niekorzystnego dla rządu PiS wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie reformy Sądu Najwyższego, wyrok ten trzeba będzie zignorować. "W ten sposób osiągnięto kolejne apogeum sporu o reformę sądownictwa, który wybuchł od razu po wyborczym zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości" - czytamy.

"Imposybilizm" w demokracji

Gnauck dodaje, że motywem przewodnim tego sporu mogą być słowa Jarosława Kaczyńskiego, który uskarżał się w przeszłości na "imposybilizm" w demokracji. "Chciał przez to powiedzieć, że żmudne postępowania, prawne kruczki, które składają się na państwo prawa, uniemożliwiają (pożądane przez niego) sprawne rządzenie".

d34l6tr

Korespondent ocenia, że nowa runda sporu pokazuje też, jak ważne jest dla obozu rządzącego przeprowadzenie reformy wymiaru sprawiedliwości i usunięcie "rzekomych starych układów" w sądownictwie. "Nawet dla takich ludzi jak historyk i były student Cambrigde Jarosław Gowin, który nie uchodzi w rządzie za podżegacza".

Zobacz także: Adam Bielan o inicjatywie sędziów: rokosz przeciwko państwu polskiemu

Krok do Polexitu

d34l6tr

Gnauck pisze, że wypowiedź Gowina wywołała oburzenie w szeregach liberalnej opozycji, która obawia się, że to krok w kierunku wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. Autor zauważa jednocześnie, że niektórzy przedstawiciele rządu, choćby premier Morawiecki, odnieśli się do całej z sprawy z większą ostrożnością. Autor przytacza też opinię, że w wyścigu między polskim rządem a TSUE, ten ostatni skazany jest na porażkę, bo nawet w trybie pilnym postępowanie przed Trybunałem może potrwać rok. "Kaczyński nazwałby to zapewne imposybilizmem" – zauważa z ironią korespondent FAZ.

_**Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl**_

Podziel się opinią

Share

d34l6tr

d34l6tr
d34l6tr
Bądź na bieżąco:
Więcej tematów