Falstart ABW w Ratuszu

Funkcjonariusze weszli do biura polityki zdrowotnej. Chcieli zapoznać się z dokumentacją przetargową na budowę Szpitala Południowego na warszawskim Ursynowie. Jednak ta jeszcze nie powstała - czytamy w "Życiu Warszawy".

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP

Urzędnicy z Ratusza nie kryli zaskoczenia wizytą agentów. Chyba ktoś wprowadził ich w błąd, bo na taką kontrolę jest stanowczo za wcześnie - mówi dyrektor biura polityki zdrowotnej Elżbieta Wierzchowska. Nie mamy jeszcze działki, na której ma stanąć szpital. Dlatego nie mogłam pokazać im żadnych dokumentów - dodaje.

Niespodziewana wizyta Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Ratuszu stała się przyczyną spekulacji, że to nic innego, jak szukanie przedwyborczych kwitów - pisze dziennik. Rozumiem, że zajmuje się kontrolą wydatkowania pieniędzy publicznych, ale w momencie, kiedy inwestycja jest realizowana. A przed rozpoczęciem prac jest co najmniej dziwna - przyznaje Jarosław Jóźwiak z gabinetu prezydent Warszawy. Dodaje, że skoro ABW tak interesuje wydawanie pieniędzy, to dlaczego nie kontrolują przetargu np. na drugą linię metra, który wart jest trzy mld zł.

Jego zdaniem, działania służb mogą zastraszyć pracowników Ratusza. Mówi, że urzędnicy w obawie przed wizytą ABW niechętnie będą teraz podejmowali decyzje o planowanych inwestycjach.

ABW zaprzecza, jakoby wizyta w Ratuszu miała podtekst polityczny. Działaliśmy zgodnie z prawem i apolitycznie - zaznacza rzecznik ABW Magdalena Stańczyk.

Jak dowiedziało się "Życie Warszawy", funkcjonariusze mieli zweryfikować informacje prasowe na temat budowy dwóch szpitali (Południowego i Wschodniego). Łączny koszt ich budowy szacuje się na ok. 500 mln zł. Stańczyk zaznacza, że wizyta miała charakter rutynowy. Nie wiązała się z żadnymi działaniami operacyjnymi czy śledczymi. Funkcjonariusze nie żądali wydania żadnych rzeczy czy dokumentów, ograniczyli się do rozmowy.

ABW tłumaczy, że musi realizować swoje zadania, nawet w okresie przedwyborczym. Niemożliwa jest sytuacja, by na czas kampanii służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa odstąpiły od działań - podsumowuje w rozmowie z gazetą Stańczyk. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Nie ma zgody". Lewica wściekła po deklaracji DIOZ ws. Litewski
"Nie ma zgody". Lewica wściekła po deklaracji DIOZ ws. Litewski
Cimoszewicz mógł uniknąć wypadku. Biegli o ekstremalnym hamowaniu
Cimoszewicz mógł uniknąć wypadku. Biegli o ekstremalnym hamowaniu
USA chcą "ukarać" Hiszpanię? Jest reakcja premiera Sancheza
USA chcą "ukarać" Hiszpanię? Jest reakcja premiera Sancheza
Polacy ocenili rząd. Dobre wieści dla Tuska
Polacy ocenili rząd. Dobre wieści dla Tuska
Śledztwo ws. "zamachu stanu". Umorzono jeden z wątków
Śledztwo ws. "zamachu stanu". Umorzono jeden z wątków
TV Republika spłaciła dług. Wraz z odsetkami
TV Republika spłaciła dług. Wraz z odsetkami
Rosyjskie myśliwce nad Bałtykiem. Polskie F-16 je przechwyciły
Rosyjskie myśliwce nad Bałtykiem. Polskie F-16 je przechwyciły
Netanjahu poinformował o poważnej chorobie. Terapia okazała się skuteczna
Netanjahu poinformował o poważnej chorobie. Terapia okazała się skuteczna
Polska idzie do TSUE w sprawie Mercosur. Tusk poinformował KE
Polska idzie do TSUE w sprawie Mercosur. Tusk poinformował KE
Miliony Zondacrypto dla Republiki. Stacja pochłonęła większość budżetu
Miliony Zondacrypto dla Republiki. Stacja pochłonęła większość budżetu
Dwie elektrownie jądrowe w Polsce? Tusk podaje możliwe lokalizacje
Dwie elektrownie jądrowe w Polsce? Tusk podaje możliwe lokalizacje
Są już wyniki sekcji zwłok. Wiadomo, jak zmarł Łukasz Litewka
Są już wyniki sekcji zwłok. Wiadomo, jak zmarł Łukasz Litewka