Epidemia odry przy polskiej granicy. Apel sanepidu z Lublina

Już ponad 15 tys. Ukraińców zachorowało w tym roku na odrę. Ostatni tydzień był rekordowy, bo odnotowano w nim niemal 1,5 tys. nowych przypadków zachorowań. Odra atakuje także na Białorusi i w Czechach. Polskie służby sanitarne ostrzegają: kto się nie zaszczepił, powinien zrobić to jak najszybciej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Odra jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci, osób starszych, z obniżoną odpornością, a przede wszystkim niezaszczepionych
Odra jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci, osób starszych, z obniżoną odpornością, a przede wszystkim niezaszczepionych (Fotolia)

Z danych resortu zdrowia Ukrainy wynika, że w dniach od 7 do 13 maja w obwodach: winnickim, wołyńskim, kijowskim, lwowskim, ługańskim, rówieńskim i czernihowskim oraz w samym Kijowie odnotowano 1407 przypadków zachorowań. Większość chorych, bo niemal 800, to dzieci.

Od początku roku na odrę na Ukrainie zachorowało już 15 261 osób (6,2 tys. z nich to dorośli). Ośmioro chorych - w tym sześcioro dzieci - zmarło - podaje belsat.eu.

Sanepid z Lublina: trzeba się szczepić

Polskie służby sanitarne przyznają, że epidemia na Ukrainie może wpłynąć na zachorowania we wschodnich regionach kraju. Odra jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci, osób starszych, z obniżoną odpornością, a przede wszystkim niezaszczepionych.

- Na terenie Lubelszczyzny na 400 tys. dzieci objętych obowiązkiem szczepienia mamy ok. 1,5 tys. przypadków odmowy. Rodzice mówią, że szczepionki są niebezpieczne, ale to oczywiście nieprawda. W takich przypadkach nakładamy grzywny w wysokości kilkuset złotych - mówi Wirtualnej Polsce Irmina Nikiel, dyrektor sanepidu w Lublinie.

Zobacz też: Odra atakuje przy polskiej granicy. Realne zagrożenie

Zdaniem lekarzy rodzice, rezygnując ze szczepionki, narażają na niebezpieczeństwo nie tylko swoje dzieci, ale także rówieśników, z którymi te się spotykają w szkole czy na podwórku. - Zbliżają się wakacje i będziemy podróżować po całym kontynencie. To dodatkowe ryzyko - ostrzega Lubelski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Lublinie.

Nie tylko Ukraina

Odra to jednak nie tylko problem Ukrainy, bo zwiększoną liczbę przypadków odnotowano także w innych krajach Europy. Na początku maja w Czechach zachorowało ponad 100 osób. Sytuacja jest poważna, a do szpitali w Pradze skierowano wojskowych lekarzy.

Również na Białorusi odrę zdiagnozowano u pacjentów zgłaszających się do szpitali w Wołkowysku - w pobliżu granicy z Polską. Według danych białoruskich służb do końca kwietnia odnotowano 44 przypadki zachorowań.

Zachorowanie na odrę niesie ze sobą ryzyko powikłań w postaci zapalenia płuc czy mięśnia sercowego, a także problemów neurologicznych. Do głównych objawów choroby należą wysoka gorączka, wysypka, kaszel oraz światłowstręt.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości