Kule ognia pod Moskwą. Agencja Reutera udostępniła nagranie świadka, który uwiecznił moment uderzenia drona bojowego w jeden z budynków największej w środkowej Rosji elektrowni i rafinerii Konakowo, która oddalona jest ok. 90 km od Kremla. Do zdarzenia doszło w niedzielę 1 września. "Nagranie naocznego świadka pokazuje moment uderzenia ukraińskiego drona w największą rosyjską elektrownię Konakowo. Odłamki z drona spowodowały pożar w elektrowni opalanej gazem ziemnym w obwodzie twerskim, jednym z największych producentów energii w centralnej Rosji" - przekazał Reuters. Mer Moskwy Siergiej Sobianin przyznał, że uderzenie spowodowało pożar w "oddzielnym pomieszczeniu technicznym" zakładu. Rosyjska agencja prasowa TASS później zacytowała służby ratunkowe, które poinformowały, że pożar został opanowany. Potwierdza to też nagranie ze środka elektrowni, na którym widać popalone sprzęty i powybijane okna.
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości