Duchowny z otoczenia Kaczyńskiego zachęca do modlitwy za chorego prezesa PiS

Jarosław Kaczyński od dwóch tygodni przebywa w szpitalu. Jego współpracownicy zapewniają, że powodem jest typowa kontuzja kolana. Ojciec Zdzisław Tokarczyk, który jest jednym z najbliższych duchownych prezesa PiS, mówi Wirtualnej Polsce, że choremu w szybkim powrocie do zdrowia może pomóc modlitwa.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ojciec Zdzisław Tokarczyk (z lewej) i Jarosław Kaczyński
Ojciec Zdzisław Tokarczyk (z lewej) i Jarosław Kaczyński (PAP, Fot: Leszek Szymański)

- Nie trzeba żadnych specjalnych modlitw. Wystarczy "Ojcze nasz" i "Zdrowaś Mario". Takie wsparcie zawsze pomoże choremu – mówi o. Tokarczyk. I od razu dodaje, że nie będzie rozmawiał o szczegółach choroby Kaczyńskiego.

Politycy PiS przyznali, że stan kolana Kaczyńskiego pogorszył się po jego ubiegłorocznej wyprawie na górę Koziarz. Politykowi we wspinaczce towarzyszył wówczas właśnie ojciec Zdzisław. Swoją przeciwdeszczowa pelerynę oddał wówczas duchownemu Joachim Brudziński, który na Twitterze relacjonował wyprawę z udziałem Tokarczyka. Minister spraw wewnętrznych pisał, że to dzięki ojcu Zdzisławowi wyprawa w góry była udana. "Omadlaliśmy ją rano" – stwierdził.

Ojciec Tokarczyk spędza urlop z Jarosławem Kaczyńskim od kilku lat. W 2015 r. byli razem w Beskidzie Sądeckim. "Płonie ognisko i szumią sądeckie knieje, Ojciec Zdzisław jest wśród nas" – opowiadał wówczas o wyprawie Brudziński.

Duchowny jest gwardianem Klasztoru Braci Mniejszych Kapucynów w Nowym Mieście nad Pilicą. Często spotyka się z politykami PiS. Uczestniczył w miesięcznicach smoleńskich, na których prowadził pochody z katedry pod Pałac Prezydencki, a o osobach, które protestowały przeciwko modlitwie za ofiary katastrofy, mówił: "omamieni przez złego ducha.

Ojciec Tokarczyk jest członkiem Komitetu Społecznego Pomników śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej. W Nowym Mieście, gdzie na co dzień służy, gościł m.in. prezydenta Andrzeja Dudę, marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, czy Antoniego Macierewicza.

Zobacz także: Poraził ich prąd i zeszli z Giewontu o własnych siłach. Głupota czy odwaga?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości