Trwa ładowanie...

Dopadli porywacza dzieci. Planował kolejne ataki

Policja z Krakowa zatrzymała mężczyznę, który porwał w styczniu 10-latka dla okupu, a niemal cztery lata temu przedsiębiorcę. Śledczy mówią, że mężczyzna robił wszystko, żeby uniknąć zatrzymania. W tym czasie Bogusława K. miał planować kolejne porwania.

Dopadli porywacza dzieci. Planował kolejne atakiŹródło: Agencja Gazeta, fot: Agnieszka Sadowska
d1u5n56

O zatrzymaniu 50-latka poinformowała stacja RMF FM, zaznaczając, że śledczy mówią o "spektakularnym sukcesie" i "przełomie w sprawie porwań dla okupu w naszym kraju".

Policjanci tropili porywacza od ponad 10 miesięcy. Pracę rozpoczęli po tym, jak mężczyzna porwał 10-letniego Kubę, który szedł ulicą w centrum Krakowa do szkoły. 18 stycznia wciągnął dziecko do auta i uwięził, a od rodziców zażądał okupu. Kiedy otrzymał pieniądze (kilkaset tysięcy euro), po kilku dniach wypuścił chłopca.

Zobacz też: Seksting - jak chronić przed nim dziecko?

Mężczyzna wiedział, że poszukują go nie tylko policjanci z Małopolski. Bardzo skutecznie zacierał ślady, wprowadzał w błąd ścigających go policjantów - podaje stacja.

d1u5n56

Chodzi m.in. o podkładanie fałszywych śladów DNA i tropów zapachowych osób, które nie miały żadnego związku z porwaniem.

Mimo to przez wiele miesięcy był nieuchwytny dla kryminalnych. - Zachowywał się jakby pracował w specsłużbach. Cały czas wyprzedzał nas o krok - mówią śledczy w rozmowie z RMF FM.

Więcej porwań?

Policjanci odnaleźli także samochody, którymi poruszał się podejrzany. W jednym z nich, część transportowa była wygłuszona i przygotowana do przetrzymywania uprowadzonych osób. W innym aucie ukryty był ładunek wybuchowy, który miał zatrzeć ślady popełnionego przestępstwa.

Śledczy uważają, że zatrzymany ma związek także z uprowadzeniem w 2013 roku 76-letniego krakowskiego biznesmena. Pomimo prowadzonych przez rodzinę negocjacji z porywaczami w sprawie przekazania okupu, schorowany ojciec nigdy nie powrócił do domu. Przestępcy w pewnym momencie zerwali z nimi kontakt. To przestępstwo pozostawało niewykryte.

Miał wspólniczkę

Policja zatrzymała również podejrzaną o współudział Dorotę B.

Oboje usłyszeli zarzut pozbawienia wolności małoletniego pokrzywdzonego ze szczególnym udręczeniem w celu wymuszenia okupu. Mężczyźnie dodatkowo przedstawiono zarzut porwania dla okupu 76-letniego krakowskiego przedsiębiorcy.

Zatrzymanym grozi kara nawet 25 lat więzienia. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na okres 3 miesięcy.

d1u5n56
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1u5n56
Więcej tematów