Trwa ładowanie...
d2r9e7k

Donald Tusk: widmo rozpadu prześladuje Europę. Zwykli Europejczycy nie podzielają euroentuzjazmu elit

• Donald Tusk przemawiał podczas 40-lecia EPL • Przewodniczący Rady Europejskiej podkreślił, że w polityce UE należy kierować się "wyczuciem czasu" • Były premier skrytykował "obsesję szybkiej i całkowitej integracji" w UE • Widmo rozpadu krąży po Europie i wizja federacji nie wydaje mi się na to najlepszą odpowiedzią - mówił
Share
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald TuskŹródło: PAP/EPA, Fot: CUGNOT MATHIEU
d2r9e7k

- W naszych projektach politycznych musimy kierować się zdrowym rozsądkiem i dobrym wyczuciem czasu. Ciąży na nas odpowiedzialność skonfrontowania rzeczywistości z wszelkiego rodzaju utopiami. Utopii Europy bez państw narodowych, utopii Europy bez konfliktów interesów i ambicji, utopii Europy narzucającej swoje własne wartości zewnętrznemu światu. Utopii euroazjatyckiej jedności - powiedział przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk w Luksemburgu. Były premier wystąpił podczas 40-lecia Europejskiej Partii Ludowej.

Skrytykował także "obsesję idei szybkiej i całkowitej integracji" i podkreślił, że zwykli Europejczycy nie podzielają euroentuzjazmu elit. Jego zdaniem rozczarowani "wielkimi wizjami przyszłości" obywatele UE oczekują od elit lepszego radzenia sobie ze zwykłą rzeczywistością niż dotychczas.

- Dziś eurosceptycyzm albo nawet europesymizm stały się alternatywą dla tych iluzji. Coraz głośniejsi są ci, którzy kwestionują samo sedno zjednoczonej Europy. Widmo rozpadu krąży po Europie i wizja federacji nie wydaje mi się na to najlepszą odpowiedzią - podkreślił przewodniczący Rady Europejskiej.

d2r9e7k

Zapowiedział rozpoczęcie debaty na ten temat, dla której dobrą okazją będą obchody 60-lecia Traktatów Rzymskich ustanawiających Europejską Wspólnotę Gospodarczą, czyli poprzedniczkę Unii Europejskiej, oraz Europejską Wspólnotę Energii Atomowej. Trakty podpisano 25 marca 1957 roku na Kapitolu w Rzymie.

W skład Europejskiej Partii Ludowej (EPL) wchodzą Platforma Obywatelska i PSL, a także m.in. niemiecka CDU kanclerz Angeli Merkel i węgierski Fidesz premiera Viktora Orbana. Tusk podkreślił, że taka różnorodność jest zaletą EPL.

- Ogromną dumą napełnia mnie to, że jestem w jednej partii z takimi ludźmi, jak Joseph Daul (przewodniczący EPL z Francji) i Angela Merkel, jak Viktor Orban i Manfred Weber (przewodniczący frakcji EPL w PE z Niemiec), jak Jean-Claude Juncker (przewodniczący KE) i Bojko Borysow (premier Bułgarii). Jest jasne, że różnią się między sobą (...). Ale różnice nie oznaczają konfliktów. Dopóki podzielamy te same wartości i wspólną strategię, jest pole w EPL dla różnych wrażliwości i różnych taktyk - mówił Tusk.

d2r9e7k

Podziel się opinią

Share
d2r9e7k
d2r9e7k
Więcej tematów