Trwa ładowanie...

"Długa rozmowa z prof. Maksymowiczem". Mucha komentuje doniesienia WP

Wirtualna Polska ustaliła, że prof. Wojciech Maksymowicz, lekarz i jednocześnie poseł, w czasie dyżurów lekarskich zajmował się działalnością polityczną. Joanna Mucha z Polski 2050 zapewniła, że z politykiem odbyto "długą rozmowę". Jak dodała, problemem jest bałagan w szpitalu.

Share
Joanna Mucha odniosła się do doniesień dot. posła Wojciecha Maksymowicza Joanna Mucha odniosła się do doniesień dot. posła Wojciecha Maksymowicza Źródło: East News, fot: Mateusz Grochocki
d30i6ar

Na antenie TVN24 Joanna Mucha została zapytana o problemy związane z posłem Wojciechem Maksymowiczem. Posłanka przekazała, że odbyła się długa rozmowa z profesorem.

Jak jednak zaznaczyła, nie chce komentować doniesień medialnych dotyczących posła Maksymowicza.

Dopytywana o to, czy dla partii nie jest problematyczne, że w czasie dyżurów lekarskich prof. Maksymowicz zajmował się polityką.

d30i6ar

Zobacz też: Konflikt na linii Polska-UE. Zbigniew Ziobro rośnie w siłę? Ekspertka nie ma wątpliwości

Działalność polityczna prof. Maksymowicza

Prowadzący program powołał się na ustalenia Wirtualnej Polski. Przypomnijmy, że dziennikarze WP udokumentowali 22 przypadki, w których poseł w czasie dyżurów zajmował się działalnością polityczną.

- To jest problem szpitala, w którym był bałagan w sprawozdawczości - powiedziała Mucha i dodała, że jest pewna, iż prof. Maksymowicz pokaże, że godzin przepracowanych w szpitalu było więcej, niż te, które były przedstawione w harmonogramie. Posłanka Polski 2050 zaznaczyła, że to był "najważniejszy zarzut".

d30i6ar

Mucha nie odpowiedziała jednak na pytanie, czy dochodziło do sytuacji, w których profesor na swoich lekarskich dyżurach jednocześnie głosował w Sejmie lub brał udział w pracach komisji sejmowych.

- Problemem jest bałagan w szpitalu i myślę, że pan profesor to wykaże - dodała Mucha.

Wstrząsająca historii pacjentki. Prof. Maksymowicz zabrał głos

Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika także, że prof. Wojciech Maksymowicz był wpisany w szpitalnym raporcie jako jeden z dwóch chirurgów, którzy uczestniczyli w skomplikowanym zabiegu.

Jednak przez większość czasu nie było go w sali operacyjnej. Pracował w niej lekarz w trakcie specjalizacji, który według sądu popełnił błąd. Pacjentka zmarła.

d30i6ar

Na publikację WP zareagował poseł Maksymowicz. - W najbliższym czasie poinformuję o krokach prawnych, które zamierzam podjąć. Uważam, że nie było żadnego błędu w sztuce kolegi - powiedział Wirtualnej Polsce.

Źródło: TVN 24, WP Wiadomości

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d30i6ar
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d30i6ar
d30i6ar
Więcej tematów