WP

Daniel Z. trafi do więzienia. To nie koniec problemów znanego patostreamera

Sąd zamienił Danielowi Z. karę ograniczenia wolności na więzienie. Za kratami spędzi niemal 3 miesiące. To jednak nie koniec jego kłopotów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Daniel Z. trafi do więzienia
Daniel Z. trafi do więzienia (Youtube.com)
WP

Mężczyzna zarabia na pokazywaniu patologii i przemocy w sieci. W domu swojej matki, Małgorzaty, zamontował kamery i transmitował w internecie życie jej oraz jej partnera - Jacka. Lejący się strugami alkohol, wulgarne wyzwiska, bójki - takie sceny na żywo oglądało nawet kilkadziesiąt tysięcy osób.

W końcu miarka się przebrała. Za pobicie i kierowanie gróźb karalnych otrzymał wyrok ograniczenia wolności. Miał pracować społecznie. Daniel Z. posłusznie przez jakiś czas realizował postanowienie sądu. W pewnym momencie jednak przestał to robić - informuje portal nowiny.com.pl.

Zobacz także: Znany patostreamer skazany. Za pobicia i kierowanie gróźb karalnych

WP

Sprawa trafiła ponownie do sądu. Ten zamienił karę ograniczenia wolności na karę 82 dni więzienia. Daniel Z., bardziej znany jako "Magical", odwołał się od tej decyzji. Przekonywał, że ma złamaną nogę, więc chwilowo pracować nie może.

- Mam złamaną nogę i to bardzo poważnie. Stało się to podczas walki MMA. Wcześniej naprawdę na te prace społeczne chodziłem. Skierowali mnie na lodowisko Tor-Tor. Fajnie było, ciekawych ludzi poznałem. Ale jak miałem dalej pracować ze złamaną nogą?! Nie wyobrażam sobie pobytu w więzieniu... Wtedy to już żadnego streamu na pewno nie będzie - żalił się portalowi nowosci.com.pl patostreamer.

Zobacz także: Kanał Daniel Magical zamknięty przez YouTube. Patostreamerowi grozi kara więzienia

Sąd odwoławczy nie uwzględnił jednak zażalenia mężczyzny.

WP

Nie jest to jednak koniec problemów znanego "Magicala".W styczniu, po informacji o ataku nożownika na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, Daniel Z. miał skomentować zamach słowami: "niestety przeżył". Jego matka miała mu z kolei odpowiedzieć: "niech zdycha".
Zgodnie z art. 255 Kodeksu karnego grozić im może za to grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do roku.

Źródło: nowosci.com.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP