Czy Tusk zje hot doga u Busha?
Prezydent George W. Bush iście po królewsku przyjął w Białym Domu prawdopodobnego kandydata Partii Republikańskiej na prezydenta Johna McCaina. Panowie zadowolili się jednak posiłkiem, który nijak do królów nie pasuje. Tymczasem za dwa dni rejsowym samolotem do Busha uda się Donald Tusk. Ciekawe, czy również on skosztuje prezydenckich hot dogów.
07.03.2008 | aktual.: 07.03.2008 10:25
Senator z Arizony John McCain przyjechał do Białego Domu, by oficjalnie przyjąć poparcie jego kandydatury przez urzędującego prezydenta. Podczas spotkania politycy raczyli się... hot dogami.
Czy hot dog przygotowany w Białym Domu smakuje inaczej? Jak dla mnie, smakował tak samo, jak inne - powiedział McCain.
Tłem dla degustacji wykwintnych potraw była dyskusja o sprawach zagranicznych, wojnie w Iraku i sposobie wyboru wiceprezydenta USA.