Jerzy Głuszyński z Pentora powiedział, że w polską demokrację częściej wątpią mężczyźni, osoby z wyższym wykształceniem i mniej zarabiający. Co drugi respondent uważa, że wykrycie afer to element kampanii wyborczej. Jedna trzecia badanych widzi w tym sprawne działanie policji i prokuratury - powiedział Głuszyński.
Respondenci nie tylko patrzą na skutki afer. Zadają sobie pytania skąd się biorą doradcy, którzy narażają budżet państwa na ogromne straty finansowe - dodał.
Zdaniem Głuszyńskiego, dla wielu Polaków wykrywanie afer ma też związek ze zmianą Minstra Sprawiedliwości. Poprzedni minister otworzył puszkę Pandory, uruchomił pewne sprężyny. Tego zatrzymać się nie da i trzeba udowodnić, że nowy minister z ugrupowania rządowego potrafi to robić nie gorzej, a nawet lepiej - przedstawił stanowisko badanych Jerzy Głuszyński. (an)