Trwa ładowanie...
d4ce9el
Co dalej z protestującymi medykami? "Będą umierali młodo"

Co dalej z protestującymi medykami? "Będą umierali młodo"

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w środę o podpisaniu porozumienia z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Ratowników Medycznych. Artur Drobniak, wiceprzewodniczący Naczelnej Rady Lekarskiej uważa jednak, że to porozumienie nie dotyczy całego środowiska protestujących medyków. - W przypadku ratowników medycznych jest ponad 40 związków zawodowych. Ratownicy medyczni do tej pory nie mają swojej ustawy, nie mają swojego samorządu, przeciwko czemu też protestują. Głos reprezentatywnej części środowiska ratowników medycznych jest w tej chwili taki, że zdecydowanie kontynuują protest - mówił w programie "Newsroom WP". Według niego, ogłoszenie przez resort zdrowia porozumienia tylko z jednym związkiem zawodowym spowodowało na tyle duże oburzenie w środowisku, że dalszy protest ratowników może zostać nawet zaostrzony. - Także nie mamy pewności co do tego, czy karetki wyjadą w pełnej obsadzie - zaznaczył Drobniak. - Środowisko jest skrajnie niezadowolone z tego jak wygląda system ratownictwa medycznego w Polsce. Tu nie chodzi tylko o wynagrodzenia do których próbuje się spłaszczać wszystkie postulaty protestujących medyków. Nam przede wszystkim zależy na tym, żebyśmy pracowali bezpiecznie i żeby nasi pacjenci byli bezpieczni - dodał. Według gościa Patrycjusza Wyżgi, aby warunki pracy ratowników medycznych się poprawiły potrzebne są nie tylko podwyżki, ale również zatrudnienie większej ilości osób, tak by obecnie zatrudnieni nie musieli pracować ponad siły. – By mieli więcej czasu dla siebie, dla rodziny. Bo będą umierali młodo. Średnia wieku śmierci pracowników medycznych jest niestety sporo niższa niż ogółu społeczeństwa - mówił Drobniak.

d4ce9el
d4ce9el
Więcej tematów