Trwa ładowanie...
d3hecvi
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Chińska rządowa gazeta: USA stoją za protestami w Hongkongu

Dziennik "Renmin Ribao", organ Komunistycznej Partii Chin, oskarżył Narodowy Fundusz Wspierania Demokracji, amerykańską fundację dotowaną ze środków Kongresu USA, o to, że stoi za protestami w Hongkongu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Protestujący na jednej z ulic Hongkongu
Protestujący na jednej z ulic Hongkongu (PAP/EPA, Fot: Mast Irham)
d3hecvi

Autor komentarza, który ukazał się na pierwszej stronie zagranicznej edycji dziennika, twierdzi, że kilka miesięcy temu dyrektor Funduszu Louisa Greve spotkała się z przywódcami demonstracji, aby omówić ich ruch protestacyjny. Gazeta nie podała, skąd uzyskała takie informacje.

W piątek rzeczniczka Departamentu Stanu USA Marie Harf powiedziała, że władze USA "kategorycznie odrzucają oskarżenia o manipulowanie działalnością jakiejkolwiek osoby, grupy czy partii politycznej w Hongkongu".

Narodowy Fundusz Wspierania Demokracji (National Endowment for Democracy) to prywatna organizacja non-profit, zasilana m.in. coroczną dotacją z amerykańskiego Kongresu i zajmująca się promowaniem i wzmacnianiem demokratycznych instytucji na świecie. Jak podano na stronie Funduszu, obecnie działa on w ponad 90 krajach.

d3hecvi

Pod koniec września w Hongkongu rozpoczęły się masowe demonstracje, oceniane jako najpoważniejsze odkąd w 1997 r. ta była brytyjska kolonia wróciła do Chin. Protestujący domagają się reform politycznych, w tym nieingerowania Pekinu w zaplanowane na 2017 r. wybory szefa lokalnej administracji.

Mają to być pierwsze w historii wybory powszechne na to stanowisko, jednak wybór ma być zawężony do dwóch-trzech kandydatów zatwierdzonych uprzednio przez lojalny wobec władz w Pekinie komitet nominacyjny.

W czwartek władze Hongkongu odwołały zaplanowane na następny dzień rozmowy z demonstrantami, zarzucając im brak chęci osiągnięcia porozumienia. Podkreśliły, że w obecnej sytuacji nie ma szans na konstruktywne rozmowy.

d3hecvi

Podziel się opinią

Share

d3hecvi

d3hecvi
Więcej tematów