CBA ignoruje doniesienia Banasia? Chodzi o Fundusz Sprawiedliwości

- CBA nie jest uprawnione do wypowiadania się na temat wyników działań kontrolnych NIK, dlatego też nie może się odnieść do prezentowanej przez Izbę ogólnej oceny funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości - tak kierownictwo Biura odpowiedziało na doniesienia Najwyżej Izby Kontroli. Kontrolerzy wykryli "mechanizmy korupcjogenne" w Funduszu nadzorowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

nikCBA ignoruje doniesienia Banasia? Chodzi o Fundusz Sprawiedliwości
Maciej Zubel
oprac.  Maciej Zubel

W piśmie skierowanym do CBA, NIK zwraca uwagę na liczne nieprawidłowości. Kontrolerzy wskazują m.in. na konflikt interesów w instytucjach korzystających ze środków Funduszu Sprawiedliwości. Według Izby były przypadki, że osoby decydujące o tym, kto otrzyma wsparcie, były powiązane z jego beneficjentami.

Ponadto w wyniku kontroli ujawniono brak należytej transparentności i równości w dostępie do środków finansowych. Kontrolerzy stwierdzili też "uznaniowość w przyznawaniu pieniędzy" oraz niewystarczający nadzór nad sposobem ich wydawania.

Izba wysłała zawiadomienie do CBA jeszcze przed opublikowaniem pełnego raportu z kontroli. Prezes NIK Marian Banaś przekonywał, że decyzja taka jest podyktowana koniecznością jak najszybszego usunięcia wykrytych nieprawidłowości.

Zobacz też: Andrzej Duda dogadał się z Kaczyńskim ws. "lex TVN"? Waldemar Buda komentuje

Ziobro odpowiada na zarzuty Banasia

Z kolei w ocenie Ministerstwa Sprawiedliwości Marian Banaś formułując zarzuty jeszcze przed opublikowaniem raportu postępuje w sposób niespotykany dotąd w historii NIK. Resort zarzucił zarówno prezesowi NIK, jak i jego synowi, że wygłaszają przedwczesne "wyroki" w stosunku do kontrolowanej instytucji.

"W opinii Ministerstwa Sprawiedliwości wszystkie te działania, nie mające precedensu w długoletniej historii NIK, mają bezpośredni związek z wnioskiem do Sejmu o uchylenie immunitetu prezesowi NIK w celu postawienia mu zarzutów w wyniku postępowania prowadzonego przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, a także z zarzutami postawionymi już jego synowi" - głosi przesłany redakcji WP dokument.

Źródło: RMF FM

Wybrane dla Ciebie
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Pośród protestów i blokad. AfD ma nową młodzieżówkę
Pośród protestów i blokad. AfD ma nową młodzieżówkę
Działo się w sobotę. Najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Działo się w sobotę. Najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Krytyka spadła na zakopiański hotel. Oburzona arabska turystka
Krytyka spadła na zakopiański hotel. Oburzona arabska turystka
Wójt Przechlewa przyznał się do spowodowania kolizji po pijanemu
Wójt Przechlewa przyznał się do spowodowania kolizji po pijanemu
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby
Zełenski bez wiceprezydenta [OPINIA]
Zełenski bez wiceprezydenta [OPINIA]
"Obrzydliwe insynuacje". Siemoniak odpowiada ludziom Nawrockiego
"Obrzydliwe insynuacje". Siemoniak odpowiada ludziom Nawrockiego