Trwa ładowanie...
d11maab
IAR

Brexit. Nieformalna narada przywódców 27 krajów o przyszłości UE

• W Brukseli trwa nieformalna narada przywódców 27 krajów, bez Wielkiej Brytanii
• Jest ona poświęcona przyszłości Unii Europejskiej i związana z decyzją Brytyjczyków o wyjściu ze Wspólnoty
• Wiceszef MSZ: nie chcemy zaskakiwać UE propozycjami zmian traktatu
• Premier Belgii: otwarta jest droga do utworzenia Europy wielu prędkości
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Brexit. Nieformalna narada przywódców 27 krajów o przyszłości UE
(Wikipedia/YouTube)
d11maab

- Nie chcemy zaskakiwać partnerów europejskich pospiesznie proponowanymi zmianami traktatowymi - powiedział w Brukseli wiceszef MSZ Konrad Szymański. Zastrzegł też, że Polska nigdy nie zgodzi się na ograniczenie swobody przepływu osób.

W środę trwa w Brukseli nieformalny szczyt 27 państw UE, bez Wielkiej Brytanii, poświęcony konsekwencjom Brexitu. Według Szymańskiego celem Polski na spotkaniu jest "budowanie przekonania liderów europejskich, że Brexit nie stał się przypadkowo, że są poważne powody, dla których do tego doszło i że to będzie wymagało odpowiedzi również ze strony instytucji europejskich i reformy Unii Europejskiej".

Wiceminister zaznaczył, że polski rząd nie wyklucza, iż na pewnym etapie będzie to wymagało wprowadzenia dyskusji o zmianach traktatowych. - Moment w dyskusji na temat politycznych konsekwencji Brexitu z całą pewnością nie jest momentem, w którym należałoby zaskakiwać partnerów europejskich pospiesznie proponowanymi zmianami traktatowymi - podkreślił Szymański.

d11maab

Zastrzegł, że "Polska nigdy nie złoży propozycji zmian traktatowych, które by w jakikolwiek sposób ograniczały cztery swobody: przepływu osób, usług, dóbr i finansów". - To działa w UE bez zarzutu i przynosi obywatelom i firmom wartość dodaną - wskazał wiceszef MSZ.

Różne wizje rozwoju UE, premier Belgii mówi o wielu prędkościach

- Teraz otwarta jest droga do utworzenia Europy wielu prędkości - mówił w Brukseli z kolei premier Belgii Charles Michel. - Różne są wizje dotyczące rozwoju Unii Europejskiej i jednej odpowiedzi nie ma. Są ci, którzy naciskają na ściślejszą integrację wybranej grupy krajów, oraz ci, którzy stawiają na Europę ojczyzn i wzmocnienie państw członkowskich - dodał.

Premier Belgii, przed wejściem na spotkanie, mówił, że podział Unii jest nieuchronny. Charles Michel dodał, że trzeba zaakceptować wolę krajów, które chcą się rozwijać szybciej. - Europa wielu prędkości to moje credo. Sądzę, że to iluzja, że wszystko można zrobić w gronie 27 krajów, to oznacza stagnację - mówił szef belgijskiego rządu.

d11maab

Po dzisiejszej naradzie nie należy się spodziewać żadnych wiążących decyzji. Oczekuje się, że przywódcy 27 krajów przyjmą wspólną deklarację. - Chodzi o to, by pokazać jedność Unii i zapowiedzieć dalsze prace nad jej zreformowaniem - powiedział jeden z dyplomatów. Dodał, że na razie jest za wcześnie, by dyskutować o renegocjacji unijnego traktatu.

Kolejne, nieformalne spotkanie przywódców 27 krajów ma być zorganizowane we wrześniu, w Bratysławie.

UE daje Brytyjczykom czas

We wtorek w czasie niespełna czterogodzinnej kolacji, na której - jak relacjonowano - panował nastrój "smutku i ubolewania", szefowie państw i rządów wysłuchali Camerona podsumowującego wydarzenia z ubiegłego tygodnia w jego kraju.

d11maab

Zgodnie z oczekiwaniami Brytyjczyk powiedział reszcie przywódców UE, że decyzja o uruchomieniu art. 50 traktatu o UE, który rozpoczyna procedurę wyjścia Wielkiej Brytanii z "28", będzie należała do jego następcy.

Mimo wcześniejszych deklaracji o jak najszybszym notyfikowaniu woli wyrażonej w referendum z 23 czerwca liderzy unijni zgodzili się, by dać czas na uporządkowanie sytuacji na Wyspach po decyzji o wyjściu ze Wspólnoty.

Jak relacjonował na nocnej konferencji prasowej szef Rady Europejskiej Donald Tusk UE oczekuje jednocześnie, że zamierzenia nowego rządu Wielkiej Brytanii zostaną określone tak szybko jak to możliwe.

O tym, że należałoby opracować nowy traktat europejski, mówił w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jego zdaniem odpowiedzią na Brexit powinna być reforma UE, precyzująca m.in. podział kompetencji między instytucje a państwa członkowskie, a także wprowadzająca nowy "bardziej konsensualny" sposób podejmowania decyzji.

d11maab

Podziel się opinią

Share
d11maab
d11maab
Więcej tematów